podróżowanie

Ze mną

dwoje
chcę żyć chcę żyć
wystarczy powtórzyć to sobie z rana
w środku dnia i wieczorem
konkurs chcę żyć albo piosenka pod takim tytułem
bo instynktownie czuję że o życie chodzi
a śmierć potem dopiero
chce mi się coś zniszczyć
czuję w sobie potencjał jądrowy
nie chcę niszczyć nie chcę wznosić
chcę zniknąć bez śladu
i tylko oddychać
trudno mi się pogodzić ze świadomością
że do tej pory nie żyłem
ale już ożywam
co to w ogóle może być
dom schron przyczepa fabryka
nie mają internetu wyłączyli telefony
to może głupie ale nie wiem co miałbym powiedzieć
kim niby jestem
niewiele wiem o sobie poza tym że jest nas wielu
jestem ciekaw jak wielu jest ich tam
ze mną wyruszyli wszyscy

Szczepan Orłowski

Zapis podróży

zapis podróży
Wystawiam rękę i cofam
gdy pędzi na mnie świat
Wiem jak zmienia się światło
doświadczania i martwi mnie to
Rozkładam ręce nad tym co
rozgrywa się tu i teraz
Nastawiam się na Naturę
i nie panikuję zbyt wcześnie
Zapisuję tylko tyle ile
jest dostępne w moim alfabecie
Uciekam przed talentami
bo już nie trawię takiej ilości
Zbieram odpady pamięci
i jestem stale pełen pytań
Rozpędzam wtedy to co niewidoczne
jednak bez przerwy dla mnie dostępne
I pnę się po zakazanych dróżkach
aż do zrozumiałej puenty
Muszę mieć czas na nienazwane i
czas na nieświadome
I czekam bez sensu i nie ma żadnej odpowiedzi
Wszyscy już zagłosowali na TAK i NIE
Staram się teraz być całkowicie zrozumiały i widoczny
W kokonie czuję że jest we mnie inna postać
Porzucam wszystko co uważałem za ważne
To jest przepaść i wychylenie na nowe
Nie czuję tego bo to się wydarza

Problemy z pamięcią

rama
Nigdy nie oglądam zdjęć, kiedy chcę
sobie przypomnieć swoje podróże.
Najważniejsza część wyprawy –
uczucia i zgromadzone doświadczenia –
utrwala się w głowie wiele lat po jej zakończeniu.
Możemy nie rozumieć, dlaczego akurat ta,
a nie inna rzecz jest dla nas istotna,
jednak z czasem uda nam się to pojąć.
Starając się zatrzymać chwile w sztywnych
ramach fotografii, postępujemy tak,
jakbyśmy ławkę w parku chcieli zamienić z powrotem w drzewo.

O wolnym podróżowaniu,Dan Kieran

Odsuń się korpulencjo !

rzecz
Zanim zechcemy nazwać to,
co widzimy, musimy sami prawie zniknąć.
Dokładnie tak jak myśliwi, zoologowie czy fotografowie.
Podróż i pisarstwo mają wspólną cechę.
W obu przypadkach jest to nauka znikania, kamuflowania się.
Bo gdy nas nie ma, przychodzą rzeczy.
Gdy się ujawniamy, przytłaczamy krajobraz
czymś w rodzaju moralnej korpulencji,
która sprawia, że nic nie można zobaczyć.
Cała nasza egzystencja jest nauką znikania,
Zarówno podróż, jak pisarstwo są bardzo dobrymi szkołami.

Nicolas Bouvier