posłańcy poezji

Medium młodości

Horderlin
Gdy byłem chłopcem, często od krzyku i rózgi ludzi ratował mnie jakiś bóg.
Niewinny i bezpieczny, bawiłem się w gaju kwiatami, i bawiły się ze mną
lekkie powiewy nieba.
I serce rosło z radości Ojcze Heliosie, gdy wlewałeś mi jak w serca roślin
które wznoszą się ku tobie delikatne ramiona.
Byłem jak Endymion twym lubym święta Luno.
Wszyscy bogowie przyjaźni i dobroczynni.
Jakże moja dusza miłowała was wtedy.
Nie wzywałem żadnego z was po imieniu.
A wyście się nigdy do mnie nie zwracali jak ludzie.
Jednak poznałem was lepiej niż kogokolwiek,
Bo ludzkiej mowy nigdy nie rozumiałem, a milczenie eteru tak.

Friedrich Hölderlin