Poznań

Klucz(e)ę po herbie

rozlewisko.jpg
Piotr i Paweł zawsze
nie chcieli być w jednym domu
No chyba że w markecie
ale po co to komu
Jeden miał problem ze wzrokiem
drugi się zadłużył
U Pana Boga obaj
mieli wiele stróżyn
A mnie się z dawien dawna
na cmentarzu ślub pierwszej żony
Królika przynieśli w klatce
i tak na 1 Maja uciekł wystraszony
Czy to są patroni miasta z herbu
wykuci z mieczem i kluczem zamykającym
Herb miasta wyobraża bramę z 3 wieżami
nad środkową z nich unosi się orzeł biały
A na dwóch pobocznych stoją św. Piotr i Paweł
w bramie pod wieżą środkową na czarnym polu są
Złożone na krzyż dwa klucze
jeden srebrny drugi złoty
Po bokach znajduje się
półksiężyc z gwiazdą

piszę tak sobie bo M.M.M spędza dziś trzydziestkę!

Reklamy

Ceremonia

krag-poznanski
Śmierci prezydenta miasta, odkąd Poznań miał przywróconą niepodległość
mógł się przyjrzeć tym dokładniej,że w orszaku żałobnym szło gimnazjum Marii Magdaleny. Po obu stronach trumny modlili się klerycy z seminarium przy Katedrze.
Zdawało się, że to wyrzeźbiona podobizna z marmuru.
Tylko włosy były ciemne, a reszta wychudzonej twarzy była biała.
Dużo ludzi przybyło spoza miasta, całe wiejskie delegacje.
Zachwycano się bamberkami w czarnych taftowych krynolinach,
białych fartuchach i aksamitnych gorsetach, barwnie wyszywanych,
a wszystko razem podwiązane pod brodami w czepce, jak zwiezione do miasta małe ogródki. Fidrek ze szkolnego szeregu widział karawan i słyszał nieskładny marsz Chopina i tylko jedna orkiestra grała powoli i smutno GDYBYM RANNYM SŁOŃCEM…

Fidrek, Jerzy Waldorff

Trójkąty i kółka

amulet
I tak ciągle i tak bez końca wraca sensowność edukacji.
Nie przeraża mnie, brak jakiejkolwiek potrzeby wysyłania
dzieci do szkoły/ bo brak tej potrzeby jest oczywista/.
Tylko przyglądam się jak młodzi ludzie sobie z tym radzą!
Proszą mnie, żebym działał z ich dziećmi /3,4,5 latkami/.
Tylko, że ja nie wierzę w edukację i właśnie dlatego wstąpiłem
w piekło bycia sobie TU i TAM .
Domy Kultury, Prywatne Kółka, Domowe Uczenie, to przecież
Survival na niechciane bycie tam – GDZIE SIĘ NIC NIE DZIEJE !!!
BASTIAN znalazł społeczność, która próbuje znaleźć Continuum Uczenia.
Tylko zadajmy sobie pytanie. PO CO?
KHANA pchałem w stolicy i na nic.
Ale accelerate_learning, to oczywiste.
Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Gdańsk, Rzeszów
walczą o rozumienie edukacji na sposób usankcjonowany.
Tak i Nie. Rozumiem i mam to gdzieś.
Edukacja potrzebuje wojny i podziemia.

Pewność?

ulotne
To była zaiste dolce vita, jak przypominam dziś,
po ruinie drugiej wojny, tę ówczesną egzystencję!
Jej harmonijna trwałość wynikała z nie spisanego
kontraktu społecznego, którym ustalono przed wieloma
pokoleniami hierarchię w mieście spraw i ludzi,
dotrzymując jej nadal, choć tymczasem wokół tyle się
zmieniło i przestało być pruskie, a stało się polskie.
Bez dnia przerwy, wszyscy nadal jęli się stosować między
sobą te same reguły gry o życie, oparte na pewności bytu wobec prawa.
Gdy Hakata nakłoniła Berlin do wydania ustawy o zakazie
budowania się Polakom i Drzymała na swej parceli zamieszkał
w wozie na kołach – prawo dopilnowało, żeby mu się nic złego
nie działo, skoro w ustawie o kołach nie był mowy.
Ileż więc lepszego i pewniejszego należało się spodziewać
od życia teraz, kiedy urządzali je sobie Polacy, jak sami chcieli?

Fidrek,Jerzy Waldorff

Kiedy czuję się uczniem

rozklad-jazdy-2
Myślę o moich wrażeniach z odwiedzania
kameralnych szkół w Danii i Holandii.
Kiedy myślę o pomysłach na mądre odkrywanie
świata przypominam sobie prawie nauczone na pamięć
lektury alternatywnych edukacji.
Kiedy wracam do przestrzeni szkolnej widzę takie
zapuszczenie i taką niewydolność, że natychmiast muszę
grać albo wyprowadzić psa, albo czytać mądrych ludzi
bardzo odległych od dzisiaj!
Gdyby ktoś zapytał mnie o współczesną edukację to powiem tak:
chroń się, miej pasję, czytaj, miej przyjaciół,
ale nigdy nie pozwalaj na głupotę, niewiedzę i patrz
jak świat/kraj/dzielnica/szkoła/rodzina ciągle ciebie potrzebuje !!!

Głupota

Poświęcam wspaniałemu Dr_owi Bluesa z Poznania
Czarek.jpg
Czasem zabieram Gydę na spacery.
Mówię do niej. Ja, człowiek, który uważa rozmawianie
z psami za głupotę. Raz nawet wyjaśniłem jej różnicę
między muzyką B.B. Kinga i Chucka Berry’ego, a ona
nawet nie odwróciła wzroku. To dopiero pies!
Gyda stała się symbolem najlepszych relacji, jakie
są w niewielkiej społeczności i symbolem więzi między
istotami żywymi. Gyda, przechodząc codziennie obok mnie,
przypominała mi, ze to nie rosnąca wartość naszych domów
czyni z nas bogatych ludzi, ale jakość kontaktów między nimi
Gyda. Wspaniała istota w przebraniu psa.

Robert Fulghum

Konstatacja z nad Warty

chrzanię
Nie przechytrzę czasu
Nadmiernej regularności
Oddechu od rana i wydechu
Psa  liżącego brudy
Odwijania bandaży pamięci
Skubania kur na  wybiegu…
Zapełnienia? Całości? Zrozumienia?
Siadam nad brzegiem
Płynie
Nie zawraca
Nie tamuje
Nie mierzy
Rękę tylko położę na niej
Dla Malcoma Gladwella to jasne  –
Chodzi o chrzan !