przemiany

Fantastyczne

fantastyczne1
Autorzy kolejnych pokoleń – spałowanych w Marcu’68’,
uradowanych w Sierpniu’80’, znokautowanych w Grudniu’81’,
zaskoczonych w Czerwcu’89’, zdumionych we Wrześniu’93’-
odkrywało fantastykę jako literaturę
przemiany estetycznej i ideowej, jako
system moralnego i politycznego ostrzegania.
Bohaterowie fantastyki polskiej imponują żywotnością,
odwagą, przedsiębiorczością i duchowym pozbieraniem.
Udzielają czytelnikom lekcji podejmowania problemów
istotnych, stawiają serio doczesne kwestie powinności:
człowieczej, narodowej… branżowej.
Badają świat widzialny, nazywają jego dylematy i
próbują im sprostać prawem i lewem, by w porywach
dochodzić do kwestii filozoficznych i metafizycznych.
Wadzą się z technologią, z ludźmi, z historią, z Bogiem.
Czy nazywając ich bohaterami kultury popularnej,
nie wyrządzamy im krzywdy?

Małpy pana Boga-Słowa,Maciej Parowski

Reklamy

Ambona Ameryki

Ambona Ameryki

Strażnik na cle
Wśród skał drogę mu zastąpił:
Przewozicie kosztowności do oclenia?
Chłopiec, prowadzący wołu rzekł:
Mój pan nauczał całe życie.
Przez co rzecz wyjaśnił całkowicie.
Na co celnik, człek wesoły w duchu spytał:
Czegoś się dorobił przez ten czas?
Chłopiec rzekł:
Iż miękka woda w ruchu sprawia
że się jej poddaje z czasem krzepki głaz.
Twarde ulega, czy rozumiesz nas?

Legenda o powstaniu Daodejing, Bertolt Brecht

Post-Post

Post-Post

Trzecie konanie Europy.
Tej śmierci nadano już naukową nazwę i opisano wszystkie jej symptomy.
Nazwa brzmi groźnie- postmodernizm.
Kiedy zaczął się postmodernizm, stałem na peronie stacji w Otwocku i
przyglądałem się kundlom biegającym po placu zawalonym stertami węgla.
Postmodernistyczny wiatr szumiał jak zawsze,
postmodernistyczne kobiety z postmodernistycznymi siatkami
drzemały w pociągu na ławkach.
Popatrywałem zdumiony, że takie wielkie wydarzenie –
zmiana epok, konanie jednej i narodziny nowej – dokonuje się przy całkowitej niewiedzy.
Sięgnąłem po prasę i odetchnąłem z ulgą,
z kilku artykułów o sztuce i literaturze dowiedziałem się,
że właśnie zaczął się post-postmodernizm.
Przeżyłem dwie epoki!

Dziennik nieobyczajny, Rajmund Kalicki

Rymło się

magnolia

Wreszcie zielona poznańska wiosna
magnoliami forsycjami beztroska
i już mniej będę bez sensu narzekał
gdy poezja przybiera kształt drzewa.

Nie wiem jaka jest tajemnica magnolii,
ale na mnie działa homeopatycznie.
Zatrzymuje mnie w pędzie codzienności
i alarmuje, że za chwilę będzie po wszystkim.
Dla mnie to europejskie ukiyoe.
Może chodzi o to, że wewnątrz zamykającego się na noc kwiatu magnolii
powietrze jest o całe 10 stopni cieplejsze. Nagrzanie to nastepuje w ciągu dnia
wskutek oddychania wewnętrznych części kwiatu.
Kiedy kwiat stula się na noc, ciepło i zaciszność tego wonnego pomieszczenia wabi owady.
I teraz zgodnie z rozważaniami Zhuangzi nie wiem czy jestem owadem, któremu się śni,
że jest człowiekiem, czy jest odwrotnie.