przepaść

Drgania

drgania
A jednak ta głupia kładeczka
Ta niteczka – od jednego człowieczka
Do drugiego – trzyma się na wietrze
I chcesz, dojdziesz z nią do drugiego
Tylko strach tego
Pod nami przepaść
W której ponoć jest trochę ciepła …
Po drugiej stronie
Zechcą ciebie?
Niepotrzebne im twe odwiedziny
Idziemy w ciemność
Po niteczce,
Po kładeczce
Drgającej między nami

Ernest Bryll