przestępstwo

Przywilej

slask
I znowu w podróży czas w popielicach mgły
Znowu narody w walizkach na punktach granicznych
Proszę otworzyć torebkę, serce, wątrobę
Kamera prześwietli wszystko
Jest czuła jak kompas
Metaliczny dźwięk głosu należy uciszyć
Zrezygnować z żelaznych zasad na tę chwilę
Każdy jest podejrzany podnoszę do góry ręce
Pasażer nr 17 przestaje się do mnie uśmiechać
Z prawego płuca wyciągam agrafkę
Z myśli klucze spinacze i stalową wolę
Za chwilę wszystko jest w porządku
Siedzimy obok siebie jak gdyby nigdy nic
Nasz wiek jest przywilejem wszelkiej adaptacji
Zamknięci szczelnie jak puszka sardynek
Płyniemy nad światem w oleju powietrza
I znowu w podróży w popielicach mgły

Ewa Lipska

Reklamy

Filary

sztuczka
Na filarze odbudowanego z powodzi domu modlitwy
mandaryn zapisał po chińsku z księgi Tamude:
– Biada narodowi! Biada państwu w którym co trzeci
stróż prawa to przestępca i co trzeci sędzia winien trafić pod sąd
– Kiedy namnoży się fałszywych sędziów przybywa też fałszywych świadków
– Nie waż się być sędzią jeżeli nie potrafisz wyplenić tchórzostwa pychy i
głupoty w samym sobie bo podkopiesz filary państwa i ludzkości
Oto niezbita mądrość Tamude
niezależna od tego czy to państwo
czarnowłosych czy długonosych.
Zastanów się czy zdążysz to przemyśleć
zanim twe państwo i twój sąd przestaną istnieć.

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Powołani do przestępstwa

Powołani do przestępstwa

Dziewczyny z grupy „Pussy Riot” skazano
na dwa lata łagru. W uzasadnieniu wyroku
napisano:
„Cechuje je złożony rozstrój osobowości
wyrażający się ich aktywną pozycją życiową,
opieraniem się przy podejmowaniu decyzji na
osobistym doświadczeniu życiowym, dążeniem
do samorealizacji, obroną uznanych przez siebie
wartości,różnorodnością zainteresowań, pewnością
siebie, nadwrażliwością na uwagi krytyczne,
skłonnością do kategorycznego wyrażania
swoich poglądów.”
W latach 70 i 80-tych samą opozycyjność uważano
za symptom chorobowy. Ówczesna psychiatria wymyśliła
dla dysydentów specjalną jednostkę chorobową –
„schizofrenię bezobjawową”.

Gogol w czasach Google’a.W.Radziwinowicz