robaki

Corazon od wieków

amulet
Powiedzenie meksykańskie:
Para todo mal, mezcal, y para todo bien también.
/Na wszystko co złe mezcal, na wszystko co dobre też/
Do produkcji mazcalu wykorzystywany jest robak.
To larwa motyla Hipopta agavis, zwana też gusano.
Są dwie odmiany larwa: czerwona – gusano rojo i
biała lub złotawa – gusano de oro. Żeruje ona na liściach agawy.
Wrzuca się je do mezcalu po zakończeniu procesu fermentacji i destylacji.
Jeżeli nie ulegną rozkładowi to przystępuje się do butelkowania.
Co najważniejsze robaki wkłada się także do butelek dla
poświadczenia autentyczności alkoholu jako dowód pochodzenia.
Mezcal uzyskuje się z pnia agawy powstałego po odcięciu liści,
nazywanego po hiszpańsku corazon, czyli serce.
Mezcal produkowany jest z 20 odmian agawy zielonej,
w określonych rejonach, głównie w rejonie miasta Oaxaca.
Meksykański mezcal ma silniejszy smak i aromat,
jest też mniej przejrzysty niż tequilla.
Jego produkcją zajmują się często małe, rodzinne destylarnie,
od wieków stosujące te same metody.
Sfermentowane fragmenty agawy odciskane są za pomocą
masywnego kamiennego koła poruszanego przez konia.

Koegzystencja

rybik cukrowy
-Co się stało Zuziu?
-Tu jest takie obrzydliwe coś!
-To tylko łezka. A tak naprawdę nazywa się rybik cukrowy.
-Jest obrzydliwy!
Mama chwyciła kawałek papieru, chwyciła łezkę i wrzuciła do ubikacji.
-Zabiłaś go?
-Coś ty! Łezki mieszkają w rurach. Lubią wodę.
-Dlaczego mamy w łazience robale? Przecież tu jest czyściutko?
-Już ci mówiłam, łezki mieszkają w rurach i czasami wychodzą sobie pozwiedzać.
-Ty je lubisz?
-Bo wiesz, one tak śmiesznie chodzą, jakby się czegoś bały. Jak kogoś usłyszą,
to przestają się ruszać, i udają, że ich nie ma.
Przekonana Zuzia kucnęła przy ubikacji.
-Powiedziałam mu, że jest obrzydliwy. Myślisz, że on się mnie bał?
-Przecież jesteś dla niego olbrzymem!
-Dam mu na imię Wojtuś. Wojtuś, przepraszam, po prostu się ciebie bałam,
bo się nie znaliśmy, ale już się nie boję.
Zuzia nachyliła się nad łezkami. Przypominały łzy i były błyszczące.
Zupełnie z bliska wyglądały jak kosmiczne roboty.
Szepnęła im dobranoc i pobiegła je narysować.

Zuzia,Malina Prześluga