rodzina

Powód

wakacje
Czasem  nie chcę, aż bardzo nie chcę
Ale mam zacieka – wie – nie
Synów i Córek…
I nie chcę być do tyłu w tym rozumieniu
Chociaż rozumienie mam dosyć niskie
Giovannę, Melchiora, Xawiego
jestem zdolny połknąć na jedno życie
Może kiedy wszystkie żagle i zatrzymane elektryczności
zapytają się dlaczego?
To ja nie mam pojęcia
i w tym mi dobrze
i wybaczcie mi
bo większość mojego życia
poświęcam pytaniu
DLACZEGO?

Reklamy

Kiedy czuję się uczniem

rozklad-jazdy-2
Myślę o moich wrażeniach z odwiedzania
kameralnych szkół w Danii i Holandii.
Kiedy myślę o pomysłach na mądre odkrywanie
świata przypominam sobie prawie nauczone na pamięć
lektury alternatywnych edukacji.
Kiedy wracam do przestrzeni szkolnej widzę takie
zapuszczenie i taką niewydolność, że natychmiast muszę
grać albo wyprowadzić psa, albo czytać mądrych ludzi
bardzo odległych od dzisiaj!
Gdyby ktoś zapytał mnie o współczesną edukację to powiem tak:
chroń się, miej pasję, czytaj, miej przyjaciół,
ale nigdy nie pozwalaj na głupotę, niewiedzę i patrz
jak świat/kraj/dzielnica/szkoła/rodzina ciągle ciebie potrzebuje !!!

Gdyby

śpiewanie Levina.jpg
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
W mojej sytuacji zostało tylko milczenie,
Położenie się do łóżka, oddychanie trawienie.
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
Gdyby tylko można nie śpiewać i nie wyć,
To bym pewnie mógł trochę dłużej pożyć.
Przy końcu piosenki umrę na pewno
Upadnę na podłogę, koniec będzie ze mną.
A że moje życie zbliża się do końca,
Tak trudno mi oddychać, powietrza już nie mam,
Nie wolno mi śpiewać, ale przecież śpiewam.
Nie mogę już śpiewać, za chwilę skończę…

Salomon Grip,Hanoch Levin

Astronomia

astronomia
Mijają lata, burą ścianę pałacu przecina
pęknięcie, ślepa szwaczka przetyka wreszcie koniec nici
przez złote uszko, wychudzona Święta Rodzina
o milimetr przybliża się do egipskiej granicy.
Świat widzialny dostarcza codziennej rozrywki
większości żywych. Jasnym, choć postronnym światłem
zalane ulice. Astronom co noc skrupulatnie podlicza napiwki.
Tracę już pamięć gdzie i o jakiej porze
rozegrało się takie czy inne zdarzenie
tydzień temu, wczoraj, w parku, w powietrzu, w wodzie
ze mną – czy beze mnie?
A i samo zdarzenie – powiedzmy – eksplozja
babski fałsz, rozruch pieca, powódź, zakrzep w żyle
nic nie pamięta i nigdy nie pozna
ani mnie, ani innych, którzy je przeżyli.

Josif Brodski

Wal_den – jeśli nie masz miejsca

Thoreau1
Zamieszkał u Emersonów i pełnił rolę korepetytora dla dzieci,
ogrodnika i człowieka do wszystkiego.
Spowodował pożar 1,2 km kw. lasu WALDEN Woods.
Jego rówieśnik Ellery Channing powiedział tak:
„Chłopie, masz 28 lat, nie masz żadnej dziewczyny,
siedzisz za służącego u Emersonów, czego tu się będziesz pętał?
Śmigaj do lasu, chałupę se postaw i zastanów się nad samym sobą”.
W 1845 roku Thoreau rozpoczął życie eremity nad stawem Walden.
Wiemy o dwóch przerwach w tym pobycie:
z powodu wycieczki na Mount Katadhin i
z powodu niepłacenia przez 6 lat podatków.
Ciotka za nieudacznika zapłaciła, a on wrócił do buszu.
W 1847 roku zakończył happening i zamieszkał ponownie u Emersonów,
by resztę życia /13 lat/spędzić na łonie rodziców i siostry.
Jego książka jest lekturą, przeznaczoną
dla sfrustrowanych, mających problemy z asymilacją w cywilizacji.
Książka odżyła, dzięki działaniom propagandowym i marketingowym Billa McKibbena.

Spotkania rodzinne

zwiazki rodzinne
Widują go codziennie: co rano jest kwadrans
albo nawet pół godziny „czasu dla dziadków”,
ważny rytuał, respektowany i podtrzymywany.
Rozmowa przez Skype’a ściąga dziadka i babcię
do dziecięcego pokoju w Cambridge a wnuka przenosi
do Salonik. Oto miłość najbliższych na wielką odległość.
Globus dzieli się na oddzielne państwa, a stąd płynie
oczekiwanie, że każdy człowiek w określonym momencie
będzie miał swe miejsce. Stronice atlasu z zaznaczonymi
liniami granic,oddzielającymi pomalowane na różne kolory kraje-
wciąż stanowią odzwierciedlenie duchowych i geograficznych map,
według których większość ludzi postrzega świat.
Ale dzisiaj dla coraz większej liczby ludzi,
trzy egzystencjalne więzi, które ze sobą współgrały-
z miejscem, z narodem, z rodziną- wyzwalają się z tego
związku i stają się osobnymi elementami.

Modele życia w epoce globalnej,Ulrich Beck/Elisabeth Beck-Gersheim