satori

Olśnienie

Olśnienie

Tajemnicę odkryłem dzięki prof. Kotarbińskiemu.
Układał prościuteńkie zdania, pot spływał mu z czoła,
a my nic nie pojmowaliśmy. On popadał w coraz większe
uniesienie, w transie zapisywał wzorami całą tablicę.
I wtedy nagle zrozumiałem, że w stanie pełnej świadomości nie da się niczego stworzyć.
Trzeba nagromadzić, skumulować w sobie wiedzę,
a potem juz tylko odwołać się do tajemniczych sił.
I nie wiedzieć, jak te tajemnicze siły, tkwiące w człowieku,
wybuchną – to jest właściwa robota.

„Dialog”, Bohdan Korzeniewski