seminaria

Po kawałku

zbliżenie
Mieliśmy fragmenty Hrabala, które czytaliśmy sobie w kółko.
Najpierw on czytał cztery strony, potem piliśmy,
wygłupialiśmy się i znów ja czytałam to samo.
Kiedy dostałeś się na studia do Frankfurtu irytowałeś się.
Jezuici w Niemczech otwarcie mówili o swoich preferencjach
seksualnych i wątpliwościach na temat istnienia Boga.

Widziałeś sceny jak z Antonioniego: Dwaj geje idący za rękę do kościoła.
Mówiłeś: To głupie,że ktoś się nie zastanowi,
tylko akceptuje innych dlatego,że wszyscy ich akceptują!

Może jak zobaczą Kalkwerk Krystiana Lupy?
Uważałeś, że aby opuścić jezuitów, wystarczy twoja prośba…
Jadłeś karmel. Nie wiadomo o której godzinie założyłeś pętlę na szyję.
Rodzice pragnęli, aby podczas pogrzebu nadal nazywano się księdzem.

Karmel,Justyna Kopińska

Reklamy

Trans_Janion

transgresje
Miało to być seminarium, ale sala seminaryjna
nie mogła nas wszystkich pomieścić i
przenieśliśmy się do auli. Publiczność była ogromna.
Młodzi ludzi, nie zawsze studenci. Niektórzy przychodzili
po prostu z miasta. Kiedyś matka licealisty przyszła poskarżyć się,
ze syn uczestniczy w seminarium, zamiast siedzieć w szkole.
Tak bardzo im odpowiadało traktowanie literatury jako
szczególnego rodzaju szkoły myślenia o egzystencji.
Obok Transgresji założyliśmy Nową Prywatność,
mającą tworzyć poezję o charakterze intymnym i
osobistym, a więc wedle polskiej metaforyki-gustawową.
Ale po pewnym czasie nastąpiło przejście z Gustawów w
Konrady, moi studenci poszli do stoczni pomagać w strajku.
Polityka wprost nigdy nie pojawiała się na seminarium.
Natomiast zasadniczym problemem była Polska.
Rozmawialiśmy o Polsce zniewolonej, zestawiając to z buntem i
sprzeciwem wobec kanonu patriotycznego.
Patronem Transgresji był Stanisław Brzozowski.
W swoich „Płomieniach” pokazał polskie nieszczęście:
Zajada się karpie w śmietanie, rżnie w karcięta z
oficerami rosyjskimi, a jednocześnie boleje nad
niedolą ojczyzny. Jak powiadał :”W białych ścianach
polskiego domu” odczuwa się zakłamanie. Troska o Polskę
jest czymś udawanym, pozorowanym.

Transe_Traumy_Transgresje,Kazimiera Szczuka rozmawia z Marią Janion