skala

Dokładniejsza mapa

kontemplacja
Równoległe morza – to dwa ścieki.
Niekończąca się woda – sadzawka dla kaczek.
Wielki Zielony Cień – grządka sałaty.
Potworne Wielkie Stwory – kaczki albo kury.
Na temat Twardego Nieba toczy się polemika.
Jedni widzą w tym ściankę działową z cegieł,
inni upierają się przy bidecie,
porzuconym wśród sałaty.

Opowieści o kronopiach i famach,Julio Cortazar

Reklamy

Skala graniczna

deszcz1
Samo elektrostatyczne zlepianie się drobinek pyłu
nie byłoby w stanie wyprodukować cząstek większych od centymetra.
Skala centymetra jest graniczna –
bo od tej skali grawitacja przestaje mieć kluczowe znaczenie.
Wzrasta ważność oddziaływania elektromagnetycznego.
Jeden świat to świat rzeczy spadających lub
powstrzymujących się przed spadaniem.
W świecie grawitacji wyższa pozycja –
dalsza od lokalnego środka masy
zawsze jest wyróżniona względem niższej –
jej uzyskanie i utrzymanie wymaga energii.
W świecie ludzkim echa tego stanu fizycznego przepełniają kulturę.
Drugi świat należy do rzeczy trzymających się razem lub rozpadających się.
Góra i dół mają tu znaczenie czysto symboliczne lub nie mają żadnego znaczenia.
W tym świecie upadek z jakiejkolwiek wysokości nie grozi śmiercią.
W tym świecie nie ma też wyróżnionego kierunku,
tylko bardziej lub mniej korzystne konfiguracje
gwarantujące większą lub mniejszą stabilność.

Przekrój przez Wszechświat,Łukasz Lamża

Linijka na dnie

geologia
W skali 10 kilometrów twory człowieka
stanowią niedostrzegalną warstewkę na
powierzchni ziemi, niewiele grubszą od skórki jabłka.
Najwyższe wieżowce świata byłyby widoczne jako szpilki
wetknięte w masyw skalny.
Pod naszymi nogami, na odległości, którą można
pokonać w czasie godzinnego spaceru, rozciąga się
masywna pryzma warstw nałożonych na siebie w ciągu milionów lat.
Tempo nagromadzenia osadów wyraża się w metrach na tysiąc lat.
Co mierzy się w metrach na tysiąc lat?
Gdybyś zanurkował na dno Morza Bałtyckiego
na pierwszych szkolnych koloniach i wbij linijkę,
po powrocie na emeryturze linijka byłaby zasypana ledwie parę centymetrów.

Przekrój przez wszechświat,Łukasz Lamża

Teoria pyłku

Teoria pyłku

Rowy poziomkowe, ukwiecone rowy,
zapach błotny, miodny, zapach malinowy,
żuczki, muszki, puszki, słomki,
olbrzymie ukryte poziomki.
Warczą głośniej, głębiej, słabiej
na dnie dźwięczne głosy żabie.
Coś kwitnie biało, obficie.
Trochę wyżej, dalej, w życie,
ozywa się coś, wabi, wabi,
coś szeleści – jak w atłasie,
mówi słowa – jakby ptasie,
kroki stawia – jakieś inne,
nie człowiecze, nie dziecinne…
niby że się tam, we zbożu,
do snu nie może ułożyć…
Niby, że się tam nie mieści!…
Wabi, świergocze, szeleści…
A jesienią – wzięto zboże,
Nic nie było na ugorze.

Kazimiera Iłłakowiczówna