śmieci

Przedświąteczne porządki

tichy
Po przejściu progu widzę przed sobą na ulicy stertę śmieci.
Od razu zauważam jakieś porozrzucane fotografie.
Tłumiąc zażenowanie, podchodzę bliżej żeby im się przyjrzeć.

To normalne, znowu kogoś wyrzucają, czyjeś życie.
Pozostał po nim nieczytelny strzęp, podobny do chitynowej skorupki,
jaka pozostała po komiwojażerze z Przemiany, który
zmienił się w robaka i zdechł, a potem gospodyni wymiotła go
do śmieci – nie zważając, że przecież był przedtem Gregorem Samsą.
Komputerowy botoks ma sprawić, że fotografia stanie się piękniejsza,
jakby wyblakłe brzegi eliminowały ją na zawsze ze społeczności obrazów.

Dno oka,Wojciech Nowicki

Reklamy

Warstwy

warstwy
Naukowcy lubią oznaczać etapy rozwoju Ziemi.
Obecnie jesteśmy w eonie geologicznym zwanym
FANEROZOIKIEM, który zaczął się około
542 Ma/megannum czyli milion lat/ temu.
W erze kenozoicznej/bardzo popularnej w parkach,
pokazach i książkach współcześnie /,
kiedy wyginęły dinozaury minęło zaledwie 65 Ma.
Niektórzy twierdzą, że żyjemy już w nowej erze,
zwanej ANTROPOCENEM, który charakteryzuje się
mnogością osadów pochodzenia ludzkiego pokrywających
powierzchnię planety śmieciami.

Sześć tajemnic wszechświata, David Blatner