śniadanie

Nareszcie

Giotto.jpg
SIELANKA
Roth’a w kinach

W tym przejawiała się jej skłonność destrukcyjna –
w tłuczeniu termosów, rozbijaniu jaj. Także w wyrzucaniu
kanapek naszykowanych przez matkę. Nie narzekała, że jej nie smakują,
po prostu ich nie jadła.
– Bywasz niekiedy trudnym dzieckiem
– Wcale nie. Dopóki nie pytasz, co jadłam na śniadanie
– Trudno ci czasem ze mną wytrzymać?
– O wiele trudniej jest ze mną wytrzymać tym, co są koło mnie
Wobec ojca była bardziej wylewna.
– Owoce nie wyglądały zbyt pociągająco, więc je wywaliłam
– Mleko też wylałaś?
– Bo było za ciepłe!
Na szczęście na dnie śniadaniówki znajdowało się dziesięć centów
na lody i na nich zwykle kończyło się jej śniadanie.

Amerykańska sielanka, Philip Roth

Sklep za rogiem

pentagram1
Greckie télos znaczy cel, kres, zakończenie, spełnienie.
Telos zadowala się stwierdzeniem, że poszedłem do sklepu
ze względu na śniadanie. W ten sposób oszczędza się
całego mówienia o filozofii śniadania: troski, symboliki
porannego posiłku, moralności obowiązku, wartości rodzinnych,
psychologii potrzeb i pragnień, ekonomii kosztów żywienia,
fizjologii porannego metabolizmu.
Do stołu, przy którym jemy śniadanie, przybywa wielu bogów.
Jednak télos wyprawy do sklepu jest tylko jeden – śniadanie jako takie.
Najpierw zjedz, dopiero potem filozofuj.

Kod duszy,James Hillman