sport

Do bólu

próbnik.png
Bywa że sobie z losu szydzę
Z prawej panienka
Przypatrz no się
Uśmiechu mi śle
Przeto widzę
Że trzeba ku niej
Śmiało
Spójrz w
lewo a dowiesz się
A komu uśmiech swój posyła ?

Dmitrij Prigow

Reklamy

Najlepszy sposób

sport
Doktor Arnold Mathhhew twórca klasycznego brytyjskiego
modelu edukacyjnego opartego na instytucji szkół prywatnych
/public school/twierdził, że uprawianie gier i sportów jest
zwykłą stratą czasu. Później sport przeobraził się w działalność
finansową na ogromną skalę. Najbardziej szerzyła się
popularność piłki nożnej i boksu, czyli sportów najmocniej
opartych na brutalnej rywalizacji. Nie ulega wątpliwości,
że zjawisko to łączy się z powstaniem nacjonalizmu, to znaczy
współczesnej praktyki identyfikowania się ze strukturami siły
oraz postrzegania wszystkiego w kategoriach prestiżu
połączonego ze współzawodnictwem. Zorganizowane gry znajdują
najwięcej zwolenników w społecznościach miejskich, gdzie
przeciętny obywatel prowadzi siedzący tryb życia, lub
przynajmniej większość czasu spędza w zamkniętych pomieszczeniach.
Gdyby ktoś zapragnął powiększyć istniejące w dzisiejszym świecie
zasoby wrogości, najlepszym sposobem byłoby zorganizowanie
serii meczów piłki nożnej pomiędzy Żydami i Arabami, Niemcami
i Czechami, Hindusami i Anglikami, Rosjanami i Polakami.
Każde takie spotkanie powinno być rozegrane przed stutysięczną widownią,
składającą się w równych częściach z przedstawicieli obu stron.

The sporting spirit,George Orwell

Słabość przekonania

Słabość przekonania

Pomimo badań znakomitów tenisistów nie znaleziono żadnego gracza,
który potrafił analizować sensownie swoje zachowanie na korcie.
Gdy komputerowo przyglądano się uderzeniu z forehandu doznano olśnienia.
Każdy profesjonalista stwierdzi,
że przy tym uderzeniu posługuje się nadgarstkiem,
aby obrócić rakietę nad piłką.
Obraz monitora pokazuje obrót nadgarstka nawet o jedną ósmą stopnia.
Tylko że zawodnicy poruszają nadgarstkiem po uderzeniu!
Myślą, że poruszają nim, uderzając piłkę, ale tak naprawdę robią to znacznie później.

mój ulubiony dedektyw Malcolm Gladwell