spowiedź

W klasie i w kościele

Nowi w klasie i kościele

Do końca podstawówki mówiłam jeszcze
z niemieckim akcentem, berlińskim twardym.
Siostra miała bardziej śpiewny, austriacki akcent,
łatwiejszy do zniesienia dla polskich uszu.
Szłam do komunii i musiałam się wyspowiadać.
Starsza siostra wyliczała grzechy po polsku, a ja
po niemiecku. I nagle klęcząc przy konfesjonale
słyszę, że spowiadam się po polsku.
Od tej spowiedzi mówiłam już tylko po polsku!

Obwód głowy, Włodzimierz Nowak