świadomość

Trzeba mieć kota!?

koniczyna.jpg
Dla Anny T.

Starsze panie/nie tylko/
trzymają dla towarzystwa…
koty
Im więcej przytulających pań
tym więcej zabójców/nie tylko/
gryzoni
Gryzonie kopiąc nory
niszczą/nie tylko/
podziemne gniazda
trzmieli
Mniej myszy – więcej trzmieli
Tylko trzmiele mają tak długi język
żeby skosztować nektaru
koniczyny!
I zapylać ją …zapylać …zapylać
Stąd się bierze/oczywisty/ związek
między zagęszczeniem
starszych/nie tylko/
samotnych pań/nie tylko/
a obfitością
koniczyny/nie …/
TYLKO!

tylko dzięki Mikołajowi Golachowskiemu PRZEKROJonemu

Ze mną

dwoje
chcę żyć chcę żyć
wystarczy powtórzyć to sobie z rana
w środku dnia i wieczorem
konkurs chcę żyć albo piosenka pod takim tytułem
bo instynktownie czuję że o życie chodzi
a śmierć potem dopiero
chce mi się coś zniszczyć
czuję w sobie potencjał jądrowy
nie chcę niszczyć nie chcę wznosić
chcę zniknąć bez śladu
i tylko oddychać
trudno mi się pogodzić ze świadomością
że do tej pory nie żyłem
ale już ożywam
co to w ogóle może być
dom schron przyczepa fabryka
nie mają internetu wyłączyli telefony
to może głupie ale nie wiem co miałbym powiedzieć
kim niby jestem
niewiele wiem o sobie poza tym że jest nas wielu
jestem ciekaw jak wielu jest ich tam
ze mną wyruszyli wszyscy

Szczepan Orłowski

Sąsiedzi

konie
Pewien człowiek wygrał pięknego konia.
Sąsiedzi wychwalali jego szczęście.
On tylko powiedział:
– Dobre. Złe. Kto to może wiedzieć?
Niedługo potem jego syn spadł z konia
i został kaleką. Sąsiedzi przyszli, żeby
go pocieszyć. Ale on odpowiedział podobnie:
– Dobre. Złe. Kto to może wiedzieć?
Podczas poboru rekrutów do wojska, jego syna
nie wzięli ponieważ był kaleką.
Pewnego dnia jego wspaniały koń uciekł.
A za kilka dni wrócił, a wraz z nim tuzin innych koni.
Teraz sąsiedzi zaczęli rozumieć.

Don’t worry be stoic,Peter J.Vernezze

Kontrola wyborów

iluzja
Kiedy czytam lub słucham Dana Ariely
mam wrażenie, że oprowadza mnie po
piętrach drapacza chmur.
Na każdym piętrze spotykam ludzi
z nieprawdopodobną zdolnością
do zakreślania rubryk w niewłaściwym miejscu.
Równocześnie wiem doskonale, które piętro jest moje.
I wiem, że z Danem mogę to sobie jeszcze raz uświadomić.

Nadwyżka obcokrajowca

Chiny
To tak jakby pałeczkami do ryżu próbować
przenieść plażę w dwa dni.
Czasami mam wrażenie, że zobaczyłam,
posmakowałam i przeżyłam więcej niż
przeciętny Chińczyk w ciągu kilkudziesięciu lat.
Wzdrygamy się, gdy o historii Polski pisze Brytyjczyk,
o Gombrowiczu Amerykanin. Wydaje nam się, że to niemożliwe,
żeby obcy wiedział więcej, poznał niuanse i zależności.
Ile wie o swoim kraju mieszkaniec Opola, Warszawy lub Przemyśla?
Konfucjusz mi podpowiedział: Znajdź zajęcie, które kochasz,
a nie będziesz już nigdy więcej pracować.

Pistacja w krainie smoków,M.Błońska&A.Chimiak

Zagraj to jeszcze raz

Tipton
Jako żona jazzmana od początku wiedziała,
że jest anatomicznie kobietą, lecz nie
przywiązywała do tego większej wagi.
Dla niej Joss zawsze bowiem był mężczyzną.
Joss nie tyle musiał uchodzić za mężczyznę,
ile czuł się nim bez potrzeby dokumentowania tego
anatomicznymi konkretami. To przypadek osoby,
która stylem życia z pełną świadomością odmawia
podporządkowania się rozpoznawalnym kategoriom tożsamości.
Tak właśnie było w przypadku muzyka jazzowego Billy Tiptona,
który dopiero w chwili śmierci okazał się kobietą.
Jackie Kay napisała powieść „Trumpet” o Joss nagrodzoną przez „Guardian”.
Postawiła w niej pytanie, jak przedstawić życie kogoś,
kto nie chciał uznać potrzeby zgodności między
własną anatomią a tożsamością i nie był
ani transseksualistą, ani lesbijką.

Ideologie tożsamości,M.Borowski/M.Sugiera