Szewcy

Wróciłem

obrót
i Puchatek stale do mnie
nie wydzwania, bo BYTUJE na ZAMKU!
Ubieram się w INDYGO nastroju i LEGION za mną się obraca.
Tylko Ci, którzy MAmRoCZą nie mają szans u mnie.
Chociaż nie ma zmierzchu STALowo WOLę być z tym, co przeminęło.
Gęba w gębę chciałbym znów być z każdym,
którzy się odważyli BYĆ I TEATRALNIĆ w MOKu.
Dla Was ODWAŻNI,
PRAWDZIWI, CIERPLIWI, CO NIE UCIEKAJĄ PRZED SCENĄ …
i poza sceną też zajawka po_festiwalowa!

Reklamy