szkoła

Nie chciałem

zależność1.jpg
pracować w szkole, ale tak strasznie mnie odpychała,
że myślałem jak założyć na niej haka!
I zawisłem w szkołach społecznych i prywatnych.
Teraz wiem, jak łatwo przeskoczyć od publicznego do prywatnego!
Śmieję się oczywiście dzisiaj, jak bardzo Rodzice
/szacunek mam/ nie wiedzą, co widzą, a co jest warte inwestycji…
Bardzo mi teraz trudno mówić, bo nie byłem MISTRZEM, ale raczej BŁAZNEM,
ale bezwzględnie niszczyłem w sobie i w szkole spojrzenie do następnej klasówki,
do możliwości placówki, do wizji dyrekcji…
Może to jest gorzkie, ale dzięki temu nie mam wątpliwości,że
wykształciłem w sobie głód tego, co dzisiaj nie wygasło:
TEATR, FILM, FOTOGRAFIA, LITERATURA, NAUKA, FILOZOFIA,
PODRÓŻE, SZTUKA, PRZYRODA, FILOZOFIA, EKONOMIA, MATEMATYKA,
CHEMIA, INFORMATYKA, MITOLOGIA, TECHNOLOGIA, PSYCHOLOGIA …
Właściwie to nie ma znaczenia…
I tak śpię ile chcę /nawet nie pytaj ile/
Czytam ile chcę /jestem zapisany w dziewięciu filiach Biblioteki Raczyńskich/
Ale to nie ma znaczenia …

Reklamy

Po drugiej stronie syzyfowej góry

afrykańska kawa
Jestem na początku nowego wyzwania
w TEATRZE, w SZKOLE, w DOMU KULTURY
i wszystko JEST, bo:
I learned the truth at seventeen
That love was meant for beauty queens
And high school girls with clear skinned smiles
Who married young and then retired
The valentines I never knew
The Friday night charades of youth
Were spent on one more beautiful
At seventeen I learned the truth
And those of us with ravaged faces
Lacking in the social graces
Desperately remained at home
Inventing lovers on the phone
Who called to say – come dance with me
And murmured vague obscenities
It isn’t all it seems at seventeen
A brown eyed girl in hand me downs
Whose name I never could pronounce
Said – pity please the ones who serve
They only get what they deserve
The rich relationed hometown queen
Marries into what she needs
With a guarantee of company
And haven for the elderly

Masz cykor(a)ię?

widzę cię
Pod koniec okresu międzywojennego i
w pierwszym dziesięcioleciu po wojnie,
szlagierem pragnienia dzieci w wieku szkolnym
była kawa zbożowa „Hanka”:
Chcesz być zdrowy i wesoły,
jak strzała biec do szkoły?
Wypij rano, choć pół szklanki
Dobrej kawy Hanki.
Również dla dorosłych znalazło się pocieszenie.
We wszystkich kolonialkach było dostępne tak zwane
piwo domowe, czyli proszek uzyskiwany z
korzenia cykorii i suszu buraczanego.
Zmieszanie tego z wodą i zagotowanie, po czym rozlanie
do butelek dawało orzeźwiający napój do dziś pamiętany jako „podpiwek”.
W rekordowych latach krotoszyńska Fabryka Cykorii i Kawy Słodowej „Karamel”
wysyłała do hurtowych odbiorców prawie dwa miliony paczek domowego piwa!!!

Swój do swego,M.J.Januszkiewcz&A.Pleskaczyński

Smacznego

wieszczka
Z raportu NIK wynika, że niezdrową żywność sprzedaje aż 87% szkolnych sklepików.
W sklepikach szkolnych nie powinny znajdować się takie produkty jak:
– pizze, hod-dogi, zupki chińskie
Ksawi mnie zabije !
– chipsy ziemniaczane, chrupki, słone paluszki, popcorn, prażynki, krakersy
To jak sklepik zamknięty !
– batony, wafle przekładane słodką masą ciastka, pączki
Biedne dziecko!
– kolorowe napoje słodzone z dodatkiem cukrów i syntetycznych barwników
Bez dodatków nie przeżyje!
– napoje energetyzujące
– wody smakowe
– cukierki, wysokokaloryczne batony, barwiące języki lizaki
Bez komentarza, bo to pogrzeb!
Powinno się racjonalizować sprzedaż produktów wysokokalorycznych,
gdyż oprócz energii i tzw. „pustych kalorii” nie dostarczają one
dla organizmu żadnych składników odżywczych,
natomiast przyczyniają się do powstawania wśród dzieci i młodzieży
m.in. nadwagi, otyłości, próchnicy zębów, zaburzeń łaknienia.
Zalecany asortyment w sklepikach szkolnych:
– sery i serki, desery mleczne, jogurty z dodatkiem muesli
– bułki i bułeczki bez nadzienia
– naturalne wody mineralne i wody źródlane,soki owocowe, soki warzywne
– mleko, mleka smakowe, jogurty naturalne, kefiry, maślanki
– owoce i warzywa,owoce suszone,musy owocowe, batony i ciasteczka zbożowe
Czy sklepik szkolny powinien być jednym z elementów
kształcących i utrwalających nawyki żywieniowe?