Terka w Bieszczadach

Korytarze szkolne

Rosja.jpg
W każdej szkole, a było ich kilkanaście, nigdy nie odmawiałem sobie
spojrzenia co dziecięce i młodzieżowe oko&ręka zapisują na zajęciach.
I bez wyjątku,zawsze miałem poruszenie przestrzeni, przesunięcie zrozumienia,
otwarcie nowego przejścia do świata ludzkiego zamieszkiwania!

I grzebiąc teraz po zielonościach bieszczadzkich i suwalskich
przypomniałem sobie wiersz Zdzisława Pękalskiego:

W WESOŁYM ŚWIECIE
CZERWONEGO KONIKA
GDZIE NIKT NIGDY
NIE DEPTAŁ STOKROTEK
NA NOGACH ZGIĘTYCH
DO ODLOTU
W CZUWANIU DZIOBA
SIEDZI PTAK
I SPŁOSZYŁBY GO PEWNIE
MAŁY JAREK
GDYBY NIE ZAPOMNIAŁ
NAMALOWAĆ ŚCIEŻKI

Reklamy