tożsamość

Zakochanie

rozwiew.jpg
Żyję w czasach, które uwielbiają numery
W epoce, która kocha się w liczbach
Od dzieciństwa miałem swój numer aktu chrztu
Mieszkałem w domu oznaczonym numerem
Kiedy rosłem zmieniały się numery moich butów
Nawet majtki oznaczone były liczbą
Miałem swoją wysokość zaznaczoną na futrynie
Miałem numer piłkarskiej legitymacji
Numer świadectwa maturalnego
Numer rękawic i kapelusza
Ale wszystkie te numery dawali mi inni
Ja sam dla siebie nie miałem numeru
Lubiłem dwójkę, ósemkę i czwórkę
Wiedziałem że wystarczy uwierzyć w dwójkę i ósemkę
A gdzie tylko zamieszkałem zawsze
Znajdowała się jedna z tych cyfr…

Kim jestem,Bohumil Hrabal

Wspinam się na drzewa

bez-balkonu
Nigdy nie widziałem niezadowolonych drzew
Twardo trzymają się ziemi, jakby jakby ją lubiły
Choć tkwią w niej mocno korzeniami odbywają podróże
Wędrują we wszystkich kierunkach i
podobnie jak my oddalają się i powracają
Mkną z prędkością trzech milionów kilometrów na dzień
krążąc wokół Słońca
A jak szybko i dokąd zmierzają
wiedzą tylko Niebiosa

John Muir

Komunikacja Ułatwiona

rozwarcia
– Kiedy już wiesz co to znaczy, czy jeszcze raz byś mi to zaproponował?
– JA NIE PROPONOWAŁEM
– Jak tak to zrozumiałam. Chodziło o coś innego?
– TAK OCOŚBARDZIEJSŁODKIEGO
– Czyli o co?
– ŁAKOCIE
– Czyli o co?
– OCUKIERRKA
– Czemu napisałeś coś innego?
– BO MIAŁEM OCHOTĘ CIę ZDENERRWOWWAĆ
– Czy myślisz, że ci się to udało?
– NIEMAM ZDANIA
– Ja się nie zdenerwowałam, więc ci się nie udało.
Ale straciliśmy 40 minut zajęć.
-WCAL ENIESTRACIŁEM BOROZMAWIALIŚMYNAINTERESUJĄCEMNIEMNIETEMATY

/rozmowa terapeuty z autystycznym dzieckiem/
Alternatywne i wspomagające metody komunikacji,red.Jacek J.Błeszyński

Jestem coraz bliżej

finał
Jeżeli dzień i noc
pozwalają człowiekowi
radośnie się z sobą witać,
a życie rozsiewa woń podobną
do zapachu kwiatów i słodkich ziół,
jest bardziej prężne, promienne i
bliższe nieśmiertelności –
człowiek osiągnął sukces.
Gratuluje mu cała Natura,
on zaś w każdej sekundzie
winien sobie błogosławieństwo.

Walden,Henry David Thoreau

Filary

sztuczka
Na filarze odbudowanego z powodzi domu modlitwy
mandaryn zapisał po chińsku z księgi Tamude:
– Biada narodowi! Biada państwu w którym co trzeci
stróż prawa to przestępca i co trzeci sędzia winien trafić pod sąd
– Kiedy namnoży się fałszywych sędziów przybywa też fałszywych świadków
– Nie waż się być sędzią jeżeli nie potrafisz wyplenić tchórzostwa pychy i
głupoty w samym sobie bo podkopiesz filary państwa i ludzkości
Oto niezbita mądrość Tamude
niezależna od tego czy to państwo
czarnowłosych czy długonosych.
Zastanów się czy zdążysz to przemyśleć
zanim twe państwo i twój sąd przestaną istnieć.

Kto uderzy w gong,Robert Stiller

Strachy na Lahy!

siedziba Mieszka.jpg
W XI wieku powstaje normandzkie państwo w Neapolu i Sycylii;
od północnych kończyn Bałtyku aż po cieśninę gibraltarską i
bosforską wzdłuż brzegów fińskich, estońskich, niemieckich,
angielskich, szkockich, irlandzkich, francuskich, hiszpańskich, portugalskich –
nie było kraju żadnego, który by uniknął podboju Normanów.
Lechitów można wyprowadzić ze skandynawskiego terminu „lag” lub „lah”, którym wtedy określano wśród wikingów uczestników dalekich zdobywczych wypraw.
Czyżby tylko słowiańskie pomorze między Odrą a Wisłą zdołało ujść napadów normandzkich? Imię pierwszego polskiego władcy to Mi(e)szk(o)a czyli niedźwiedź – skandynawski „bjoern”. Wikingowie nieobarczeni rodzinami szybko wtapiali się w społeczeństwo, zawierali małżeństwa z córkami zajętych ziem i przejmowali miejscowe zwyczaje i zachowania.
Najważniejszym argumentem w podejrzeniach pochodzenia Mieszka
i Bolesława Chrobrego jest nieznany język, którym zarówno Mieszko I
i Chrobry porozumiewali się z wojami swojej drużyny!!!

Zagadki i tajemnice,Andrzej Zieliński

SINDACO

zamkniete
– Chce pan powiedzieć, że za pośrednictwem Teatru Forum będą się
wypowiadać tutejsi mieszkańcy? Czyli, że oni będą mówić to, co myślą?
Będą mówić, co im się podoba i postępować tak, jak uważają za stosowne?
– W takim razie to najbardziej wywrotowa i niebezpieczna działalność,
niż myślałem. Ludzi powinni słuchać, ale nie mówić.
To absolutnie wykluczone!
Jedynym wyjściem było porozmawiać z sindaco, czyli jakby wójtem, kimś łączącym obowiązki przewodniczącego rady miejskiej i burmistrza.
Jedna z naszych sztuk dotyczyła trudnej sytuacji, której był winny sindaco.
Wójt zamiast wyjechać na weekend chciał obejrzeć nasze przedstawienie.
Był dumny jak paw, że jego wioska może się pochwalić teatrem awangardowym!
JEDEN Z AKTORÓW ZAGRAŁ SAMEGO SINDACO SIEDZĄCEGO NA WIDOWNI.
Kiedy aktor dokonuje aktu wyzwolenia, gdzie widownia nie może interweniować,
w pewnym sensie zastępuje widza, co dla publiczności stanowi KATHARSIS!

Gry dla aktorów i nieaktorów, Augusto Boal