troska wewnętrzna

Poniżej wyprzedaży

filiżanka
Płyną po morzu okręty
Odrzutowce przez chmury lecą
Pływamy
Latamy
Lecz schodzimy z owych cudów
Nieco zmieniamy się w przechodniów
Toniemy w ludzkiej rzeszy
W trosce o brzuch
O szmatki żeby się kulturowo śpieszyć
Ale pośród nas jest zawsze nieznany przechodzień
Z wiecznością sobie rozmawia choć dookoła jak co dzień
To głupi chyba albo dziwak nie brak stosownych słówek
Chodzi i rozumie niestety jak jakiś półgłówek

Māris Čaklais