urodziny

Joanna van Amsterdam

joanna
Mówią, że Balzac, znalazłszy się raz
przed obrazem przedstawiającym zimę,
z melancholijnym widokiem szronu, chat
gdzieniegdzie i nędznych chłopów wykrzyknął:
Jakie to piękne!
Ale co oni robią w tej chacie?
O czym myślą, jakie mają zmartwienia?
Czy zbiory dobrze się udały?
Pewnie mają jakieś terminy płatności?

Niech kto chce, śmieje się z pana de Balzac.
Myślę jednak, że ten w swojej uroczej naiwności
dał dobrą lekcję krytyki. Oceniając obraz, kierować się
będę sumą idei i dumań, które pozostawi w moim umyśle.

Charles Baudelaire

Słoneczna pieśń

słowik
Słowik obchodził swoje urodziny.
Ukrył łebek w piórach i pogardzał sobą.
-Wyglądam odrażająco- myślał.
Kiedy tylko usłyszał. że ktoś nadchodzi, wołał:
-Przerzuć prezent nad murem!
Goście przerzucali prezenty nad murem i czekali.
-Dobry prezent. Dziękuje bardzo.
odpowiadał słowik i przerzucał gościom przez mur tort.
Gdy ściemniło się zupełnie, słowik zaczął śpiewać.
Słowik śpiewał o słońcu, które dawno temu miało skrzydła.
Śpiewał też o księżycu, który pływał w rzece.
Pieśń słowika przekraczała mur i unosiła się na głowami gości.
Nagle pieśń się skończyła!
-To już koniec urodzin- powiedział słowik.
Znowu sobą pogardzał i ukrył łebek w piórach.
Goście wzdychali, mając nadzieję, że niedługo znów słowik będzie mieć urodziny.

Urodziny prawie wszystkich,Toon Tellegen

Życie pisemne

korespondencja
Droga wiewiórko, jutro mam urodziny.
Obchodzę je pisemnie.
Czy mam ci przesłać pisemny tort?
PTAK
Drogi ptaku, zgoda.
Ale dokładnie opisz, jak smakuje.
WIEWIÓRKA
Odpowiedzią był gruby list i wiatr musiał mocno dąć,
by wepchnąć go pod drzwi wiewiórki.
Drogi ptaku, raczyłam się tortem słowo po słowie.
Najbardziej smakowały mi ujęte w nawias kasztany na parze
.
Oczywiście oprócz tego, wysłała w prezencie pisemny stolik
oraz ciepłą odręcznie pisaną czapkę na zimę.
Tego wieczoru napisali do siebie jeszcze walca,
od którego zupełnie zakręciło im się w głowach.

Urodziny prawie wszystkich, Toon Tellegen