uświadomienie

Spowiedź

spowiedź
– A ty masz dużo grzechów? -zapytałem największego łobuza w szkole.
– Troche mom – odpowiedział szeptem, przejęty.
– Z pinć naliczyłem.
– Tylko pięć? Ja na swojej karteczce wypisałem z siedemdziesiąt!
– Ino tyle pamientom… Jakby co, to powiem, że wiency nie pamientom…
Przecie mogem zapomnić?
Przyszła moja kolej. I wyznałem długą listę swoich drobnych i wielkich grzechów.
– A jaka była księdza pierwsza spowiedź? – zapytałem na koniec.
– Spowiadał mnie biskup i nie wiedział jak rozmawiać z dziećmi.
Przy każdym grzechu pytał mnie ile razy. Kto jest w stanie zapamiętać?
Dostałem za pokutę chyba różaniec. Ja bym największemu grzesznikowi
takiej pokuty nie zadał! Dzieci tak straszy się spowiedzią,
że siusiają przy konfesjonałach. A dziecko powinno się cieszyć na spowiedź.

Chmurołap,Zbigniew Masternak

Reklamy