wielokulturowość

Nie ruszaj się stąd

kladka-2
Czuję wręcz przymus życia w jednym miejscu,
w jednym mieście, na tej samej ulicy.
To moja reakcja na ekspansywną wielokulturowość,
która święci triumfy na Zachodzie.
Szanuję i rozumiem tą ideę – dzięki niej
możemy walczyć z nacjonalizmem.
Jednak wbrew przekonaniu, że tylko idioci nigdy
nie zmieniają miejsca zamieszkania, większość ludzi
naprawdę trwa w jednym miejscu.
Przez piętnaście lat nie wyjeżdżałem ze Stambułu.
Podróżować zacząłem po 2005 roku.
Miało to związek z wykładami na Columbia University w Nowym Jorku.
To tam dowiedziałem się, że Issac Asimow napisał wszystkie ksiązki,
nie ruszając się z Manhattanu.

Orhan Pamuk/Rozmowy z pisarzami/Grzegorz Jankowicz

Miej jakiś fach

nierozlaczni
W Pszczewie w powiecie międzyrzeckim
powstała SZKOŁA ZŁODZIEI,
jedyna w swoim rodzaju uczelnia kształcąca w zakresie oszustw, kradzieży,
włamań, ale również wyrabiająca utensylia niezbędne w wykonywanym fachu.
Fundatorami pionierskiej na wielkopolskiej ziemi
placówki byli najznamienitsi opryszkowie,
wywodzący się z tłumnie osiedlającej się żydowskiej biedoty,
dla której przed rozbiorami miasto było zamknięte
jako własność biskupów poznańskich.

Księga Rozmaitości Wielkopolskich,M.J.Januszkiewicz&A.Pleskaczyński

Jedna czwarta

most
Lubię ćwierć kurczaka,do tego ćwierć dębówki.
Ćwierć poezji i dwadzieścia pięć lat podatków!
Jednak przez ten czas udało mi się:
zrywać parkiet w klasie, wynosić cegły zburzonej ściany,
wymalować ściany na chybotliwej drabinie!
To zaledwie historia jednej poznańskiej społecznej szkoły.
Tutaj prowadziłem pracownię Classic Macintosh,
opowiadałem mity z czterech kontynentów,
Potem pojawiły się spektakle po niemiecku, angielsku i
nie doczekałem się … po hiszpańsku ?!?
Gdy uczniowie stoją na baczność/no, nie wiem/
podczas hymnu szkoły, nucę sobie temat z Carrantuohill…
Wszystkiego nauczyłem się przez 15 lat w „Czwórce”.
Wyrównywałem braki w „Dębince”,
żeby w końcu zakosztować warszawskiej wersji edukacji.
To wyleczyło mnie ze wszystkiego i teraz jestem,
tylko miłośnikiem wszystkich,
którym
się chce!!!

Niepoważne

zabawianie się
Staram się być poważny, dlatego:

bawię się filozofią,
bawię się tai-chi,
bawię się teatrem,
bawię się eTwinningiem,
bawię się kuchceniem,
bawię się szczeniaczkiem,
bawię się muzyką,
bawię się filozofią,
bawię się matematyką,
bawię się niewiadomym,
bawię się literaturą,
bawię się psychologią,
bawię się na granicy,
bawię się że można umrzeć,
bawię się że jestem wielokrotnie,
bawię się/ostrożnie/ poezją,
bawię się nieświadomością,
bawię się reportażem, prawdą i fikcją
bawię się tak dalece aż przyjdzie rozliczenie
i wyślę je do Z, do U, do S gdy
Zaspany
Ukryty
Sstronniczy
zabawiałem się na poważnie…

Nic więcej

spotkanie
O Panie, który ukształtowałeś drzewa i owoce i stworzyłeś słońce
Daj mi dziesięć rzeczy o które Cię proszę.
Żaden człowiek nie może chcieć więcej.
Wpisz je w moje przeznaczenie.
Po pierwsze, modlę się o duży namiot otwarty przez cały dzień,
do którego z radością przybywają goście.
Po drugie, modlę się o żonę piękną i szlachetną, która zrywa się
do gotowania, gdy tylko widzi przybyszów.
Po trzecie, o Panie ocal mój honor. Niech nikt nie splami mego imienia.
Po czwarte, pragnę gniadej klaczy galopującej pod gorącym słońcem,
a w dłoniach strzelby, która nigdy nie chybi celu.
Po piąte, daj mi stada kóz i owiec tak wielkie,
by pasterze z trudem je ograniali, by goście mieli się czym najeść.
Po szóste, pragnę wielbłądzic o wymionach pełnych mleka,
które ofiaruję każdemu przechodzącemu.
Po siódme, modlę się o mężczyzn dzielnych i uczciwych, którzy
pojadą u mego boku, by moje ziemie były bezpieczne.
Po ósme, pozwól mi odbyć pielgrzymkę, by odwiedzić mego przyjaciela Mahometa.
Po dziewiąte, pomóż mi w rozmowie z Aniołami Śmierci,
kiedy będą mi w grobie zadawać pytania.
Po dziesiąte, zachowaj mnie od ognia piekielnego i daj trafić do raju.

Baśnie Arabskie, Inea Bushnaq/ mało że inea to jeszcze bush/

Kiedy nie wiem

kukuryku
gdzie mieszkam i dziwię się, że nie wiem słucham wywiadu Barucha Bergmana.
Wtedy mogę wysłuchać, co mnie oddziela od mojego dziadka i ojca.
Czego nie zaczerpnąłem czytając Miłosza i Janion.
Bratkowski tylko rozpętuje we mnie burze pytań.
Wczytuję się w Normana Davisa i tęsknię za jego horyzontami zdarzeń.
Bill Bryson ze swoim humorem daje mi na chwilę odetchnąć.
I kiedy już nie chcę niczego czytać chodzę
po linijkach Zbigniewa Kruszyńskiego.
Bo przynajmniej stoję albo leżę, a nawet wiszę
nad znanymi miejscami, które mnie wychowały, wychowują
i … skąd mam więcej widzieć, jeśli tego nie zapisano ?

Wielokulturowość

Wielokulturowość

Wielokulturowość nie doprowadziła do
ukształtowania się nowego społeczeństwa,
powiększonego o imigrantów. Jej członkowie
nie mają pojęcia o wartościach wyznawanych
przez społeczeństwo, które ich utrzymuje, a
niekiedy otwarcie kontestują te wartości.
Holendrzy zbudowali ośrodki dla uchodźców
wyposażone w baseny i korty tenisowe.
Fiasko wielokulturowości polegało na tym,
że imigranci mieli własne szkoły, dzielnice i
środki przekazu. Dzieci imigrantów chodziły
do „czarnych szkół”. Nic nie zachęcało ich do
nauczenia się języka holenderskiego ani
poznania miejscowej kultury.

Historia najbardziej liberalnego miasta na świecie Amsterdamu,Russell Shorto