wielożycie

Reporter

zwykłe dechy1
Mówi, że został reporterem ze strachu przed życiem.
Naznaczony nie gojącą się raną wojny miał wybór:
grać albo przegrać już na starcie.
Jako reporter mógł przeżyć żyć kilkadziesiąt.
Czy reporter, żyjąc życiem bohatera, żyje bardziej?
Czy żyje podwójnie, po stokroć – czy nie żyje w ogóle?
Czy to ucieczka od własnego życia, czy rzucenie się w sam środek ŻYCIA?
Jest reporterka, która mawia, że żyje życiem zwielokrotnionym.
Nie powiodło się jej na egzaminie na studiach.
Oblany egzamin był z historii prasy polskiej.
Chciał pocieszyć koleżankę zapraszając na obiad.
Pieczarki w całości smażone na maśle i podawane do stołu razem z patelnią.
Dziewczyną, którą zaprosił do restauracji była Hanna Krall.

Co się komu śni, Andrzej Mularczyk