wiosna

Uzdolniony

ptasia trąba
Latem jego dziób jest żółty, jesienią ciemnieje.
Ma krótszy ogon i jest mniejszy od kosa.
W przeciwieństwie do niego nie podskakuje, lecz chodzi.
Jego stada liczą do kilku tysięcy osobników i
przemieszczając się zwartym lotem,
zakreślają zadziwiające arabeski na niebie.
Pozostaje częściowo na zimę w Polsce.
W jego śpiewie słyszalne jest ćwierkanie, skrzeczenie i klekotanie.
Nie ma problemów z naśladowaniem głosów innych ptaków,
klaksonów czy telefonów komórkowych.

Inwentarz ptaków,Aladjidi&Tchoukriel

Reklamy

Robi się ciepło

bufallo.jpg
Poświęcam ten wpis całym pokoleniom rodzinnym, które przekopały tony ziemi

Czasem ogrodnik powstaje na zasadzie zarazy przyniesionej od sąsiadów
Widząc, że u sąsiada kwitnie smółka, powiada sobie:
– Do licha, a dlaczego nie mogłaby kwitnąć także u mnie?
Jeśli ktoś jest odporny na takie zarazki,
może pewnego dnia zdarzy się, iż własnoręcznie zasadzi jeden kwiatek
Przy tym na skutek jakiegoś zadrapania przenika mu do ciała
trochę ziemi powodując zapalenie!
Krótko mówiąc, staje się zapalonym ogrodnikiem.
Gdyby można było zawrzeć pakt z diabłem,
który by spełniał każde życzenie ogrodnika,
ogrodnik zaprzedałby mu swą duszę…
Diabeł strasznie drogo by za tę duszę zapłacił.
Są tacy zapaleńcy, którzy pragną mieć w swym ogródku wszystko!
Niech nikt nie sądzi, że uprawianie ogrodu stanowi bukoliczną czynność.
To namiętność nie do zaspokojenia!
Bo ogrodnik nie jest człowiekiem, który wącha róże,
wsłuchując się w ptaków śpiew, tylko człowiekiem ściganym obawą,
że ta gleba wymaga jeszcze trochę wapna!!!

Rok ogrodnika,Karel Capek

 

Squat wiosenny piętrowy

bluszcz1
Jedna parka porzuciła wygody gołębnika i
uwiła gniazdo w bujnym bluszczu, który
posadziliśmy przy domu, żeby urozmaicić szarość granitu.
Wkrótce stał się eleganckim apartamentowcem dla ptaków.
Zeszłej wiosny najróżniejsze ptaki małe i duże śmigały
tam i z powrotem przez liście w całkowitej zgodzie.
Kos mieszkał nad wróblem.
wróbel nad sikorką,
sikorka nad rudzikiem,
gołębie na samym dole.

Życie wśród ptaków,Esther Woolfson

Powroty za lasem

Bajkał
Chata, królestwo prostoty.
Zakres rzeczy do zrobienia jest zawężony.
Czytanie, przyniesienie wody, rąbanie drzewa,
pisanie, nalewanie herbaty nabierają wagi liturgii.
Las skupia to, co miasto rozprasza.
Ochrona przyrody jest zagrożona, ponieważ aby kochać,
musimy widzieć i głaskać, a kiedy wystarczająca liczba
ludzi widziała i głaskała, nie pozostaje już nic do kochania.
Rzucam w puszysty śnieg pół tuzina butelek wódki Kiedrowaja.
Poczekają do roztopów. Szyjki przebija warstwę śniegu,
zapowiadając wiosnę lepiej niż pierwiosnki.
Prezent od zimy dla wiecznego powrotu wiosny.

W syberyjskich lasach,Sylvain Tesson

A cappella

A cappella

Polami, polami, po miedzach, po miedzach,
Po błocku skisłym, w mgłę i wiatr
Nie za szybko, kroki drobiąc
Idzie wiosna, idzie nam.

Rozłożyła wiosna spódnicę zieloną,
Przykryła błota bury błam
Pachnie ziemia ciałem młodym
Póki wiosny, póki trwa.

Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste
Zbarwiały łąki niczym kram
Będzie odpust pod Wiślicą
Póki wiosna, póki trwa.

Ponidzie wiosenne, Ponidzie leniwe,
Prężysz się jak do słońca kot,
Rozciągnięte po tych polach,
Lichych lasach w pstrych łozinach,
Skałkach w słońcu rozognionym,
Nidą w łąkach roziskrzoną
Na Ponidziu wiosna trwa.

Wojtek Bellon