wrogowie

Kiedy

dobre chęci
wróciłem po filmie
chciałem natychmiast przypomnieć
sobie moje dzieciństwo i to co mnie budowało
jako człowieka z zasadami i bez wątpliwości.
Szukałem każdego dnia rytmu do Życia Tutaj i Teraz.
Tańczyłem stale w domu i w teatrze/amatorskim/,
ale nie chciałem być tancerzem… Chociaż bez muzyki nie przeżyłbym zbyt długo.
Na szczęście mam takie pokłady muzyczne w sobie, że podejrzewam iż starczą mi na półwiecze ! Ohad Naharin o siedem lat starszy wybija we mnie te same rytmy, które towarzyszyły mi i towarzyszą w rozumieniu siebie, innych, wrogów, przyjaciół,
molestowania politycznego, inercji społecznej, katatonii edukacyjnej i kiedy zostajesz naprawdę Ojcem/Naharin zrobił to 10 lat później ode mnie/
mówisz sobie pięćset…czego… czego… pięćset?

Reklamy

Powiedzenia_ostrzeżenia

przeciskanie
Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe.
Ale pierwszemu też nie rób.
Kościoły to wtyczki
w boski prąd nadziei i sensu.
Na coroczne zmartwychwstanie musi się
uzbierać wystarczająca ilość cichych śmierci.
Nie cały Bóg mieści się w Kościele.
Pomiędzy Niebem a Ziemią jest za dużo pośredników.
Powiedz w jakiego Boga wierzysz,
a powiem ci, ilu masz wrogów.

Podręcznik do myślenia,Janusz Kapusta

Praworządność

zniwa-blekitu
Pewien człowiek miał zaciekłego wroga
Jego synowie nie mogli już tego ścierpieć
Rzekli do swojej matki, która była stara i słaba
Pozwól się zabić z pożytkiem dla naszego ojca
Trupa jej podrzucono w domostwie wroga
Oskarżyli go o morderstwo i wyrok wykonano
Radca prawny rzekł
Czy morderca zostawia ciało w swoim obejściu?
Synowie uderzyli głową o ziemię
Potem głowy ich spadły
Nikt nie umiał piękniej
Zgodzić praworządności z obowiązkiem i
Miłością synowską

Kto uderzy w gong, Robert Stiller

Wyodrębianie

bez ustanku
Więzi międzyludzkie są dobrem deficytowym.
Niedobór zasobów naturalnych stał się punktem wyjścia
dla epoki cywilizacyjnej, pociągnął za sobą również
drastyczny deficyt zasobów emocjonalnych.
Jeśli w społeczności rozluźniają się więzi,
brak jest konwenansu moralnego, pomocne może okazać się
wyznaczenie grupy „obcych”, wykreowanie wspólnego wroga.
Wykluczenie jako „obcych” może dotyczyć osób albo grup,
z którymi dotąd dzielono życie. Jakąś grupę wyodrębnia się
jako „obcą” po to, by ci, którym brakuje wspólnych celów,
wśród których zanikają więzi, mogli skonsolidować się w
„grupie własnej”.

Granica bólu,Joachim Bauer