wypieki

Trudny chleb

jump
Sebastian wyspecjalizował się w wyrobach z mleka w proszku.
Szczepił mleko fachowymi bakteriami, których miał pod dostatkiem.
I miał co chciał: ser, jogurt bałkański – ogólnie dużo nabiału.
Ale chleb na zakwasie nigdy mu się nie udał.
– Z zaczynem jest problem. Fermentacja idzie z jakiegoś gówna i śmierdzi.
A potem wychodzą pałeczki okrężnicy, nie zakwas.
Problem z zakwasem polega na tym, że w różnych częściach świata
będzie smakował inaczej, bo w każdym miejscu jest inna flora bakteryjna.
Tutaj na Spitsbergenie, nie ma zbyt wiele bakterii powietrznych.
Jedyne, które są, to takie , co to z toalety uciekną.
Albo ty coś tam, gdzieś wykaszlesz.
One tu mają ciężki żywot, te bakterie.

Białe,Ilona Wiśniewska

Reklamy