zagrzebywanie

Każde wielkie dzieło

roznica
Ballady te śpiewano w językach, które były już archaiczne,
kiedy w VIII wieku p.n.e. działał poeta/ lub poeci/,
zgodnie z tradycją zwany HOMEREM.
Dwie z najstarszych metafor mówią,
że życie to WALKA i że życie jest PODRÓŻĄ.
Nikt nie posiada HOMERA na własność.
Kiedy więc zamykając „Iliadę” albo „Odyseję”
myślimy sobie: Teraz już jest moja!,
chodzi o to, że przywłaszczyliśmy sobie historię,
którą przedtem wielu innych opatrywało przypisami,
przerabiało, interpretowało, adaptowało…
Próbujemy narzucić kakofonię jednoosobowych zespołów,
gdy Joyce popędza Ulissesa przez zatłoczone ulice Dublina!
Dlatego nie wolno nam oskarżać św. Augustyna o anachronizm,
że studiuje Homera pod kierunkiem Goethego, czy zarzucać
Heraklitowi, że pozwolił sobie na komentarze George’a Steinera.

Iliada i Odyseja-BIOGRAFIA,Alberto Manguel