Zakopane

Nie sło to łatwo

Zamoyski1
Przed stu rokami do Zakopanego jechało się
dwa dni góralskimi furkami z Kleparskiego Rynku w Krakowie.
Pote doprowadzili kolej do Chabówki.
Pon Zamoyski razem z pirsym górolskim doktorem,
Andrzejem Chramcem, pocyni zabiegać o budowe kolei do Zakopanego.
Nie sło to łatwo. Pirsy prociwił sie austriacki minister obrony.
Boł się w tym miejscu kolei, ze wrogi łacno jom mogom zająć.
Rada Gminna tyz nie kciała ukwolić rezolucji o sprowadzenie kolei.
Kozdy kodoł co innego. Ze to kolej zasmrodzi dymem Zakopane i
goście w te nie bedom przyjeżdżać. Inni, ze kolej bedzie tanio gości
wozić, óni zaś stracom zarobki, bo furkom z Chabówki nik nie bedzie
wte kcioł jeździć.
Hrabia Zamoyski mioł syrokie znajomości na dworze cysorskim i
chnetki bez swoik znajomyk dowiedzioł się, ze jego cesarski majestat,
Francisek Józef ni mo nic naprociwko budowie kolei do Zakopanego.
Nie było w Zakopanem ani jednej sprawy, ani jednej inwestycji,
w której by hrabia Zamoyski nie brał udziału i której by szczodrze nie poparł.
Oddał gminie ujęte źródła dla urządzenia wodociągów,
pozwolił na urządzenie parku w swym lesie,
pomagał góralom przez dostarczenie drzewa pod
łatwymi warunkami na budowę. Udzielił gościny drużynom
strzeleckim Józefa Piłsudskiego, przybyłym na obóz szkoleniowy.

Wielcy zapomniani,Marek Borucki