zbrodnia

Dickens kryminalny

techniki pamieci
Poświęcam ten wpis wszystkim KRYMINALNYM ZABIEGOM,
gdy sączy się niedopowiedzenie  i można się zastanowić w kawiarni

Opowieść, jak zaraz się dowiedziałem, miała być historią zamordowania
siostrzeńca przez jego wuja. Jej nowatorstwo sprowadzałoby się do tego,
że morderca opowiedziałby wszystko pod koniec powieści, gdy rozważane są
pokusy skłaniające go do popełnienia zbrodni, tak jakby to nie morderca,
lecz ktoś inny był kuszony.
Odkrycie przez mordercę, że zbrodnia była całkowicie zbędna,
następuje natychmiast po popełnieniu czynu.
Ale wykrycie mordercy zostaje opóźnione aż do samego końca,
kiedy na podstawie złotego pierścienia, który oparł się działaniu
niegaszonego wapna, do którego wrzucono ciało…

Powieść ukazuje się w odcinkach, lecz na zawsze pozostaje bez zakończenia.
Pisarz zmarł, zanim dokończył opowieść.

Tajemnica Edwina Drooda,Charles Dickens

dobRAinwestyCJA

opłata inwestycji1.jpg
Sługą byłem u żebraka/U ślepego i u diaka
Byłem sługą u proboszcza /W złości małom go nie oszczał
Służyłem też u magnata /Chudy był jak kawał gnata
Los mnie wciąż doświadczał srogi /Gdym przemierzał świata drogi
Gdy będziecie cichcem siedzieć /Tyle mogę wam powiedzieć
Chwalcie potęgę pieniądza
Choćbyś gwałcił choćbyś grzeszył/Choćbyś kogoś nożem przeszył
Choćbyś osrał dostojnika/Za pieniądze się wymigasz
Chwalcie potęgę pieniądza
Bóg też bogatemu sprzyja/Przykazanie z nim omija
Prowadzi go jak za rączkę/Raz w rozkosze raz w rzeżączkę
Chwalcie potęgę pieniądza
Ludzie są jako szakale/Moralności nie ma wcale
Kto zaś żyje w zgodzie z Cnotą/Inni go zadepczą w błoto
Kto chce dobrym być ten głupi/Niechaj innym skórę łupi
Sprawiedliwym być to żarty/Będziesz głodnym i obdartym
A więc pchajcie się łokciami/Wchodźcie w serce z buciorami
Plujcie kopcie obcasami/Nie szanujcie nic nikogo
Róbcie wszystko jedną nogą/Zapomnijcie o sumieniu
Pamiętajcie o jedzeniu/Sądźcie wszystko nie sądzone
W dziwkę zmieńcie własną żonę/Jedno miejcie na uwadze
Aby nie obrażać władzę
A poza tym można kupczyć/Zdzierać lichwę cichcem dupczyć
Rzucić cnoty niech spleśnieją/My pocieszmy się nadzieją
Że to nasze życie w grzechu/Za szachrajstwo przeniewierstwo
Za szalbierstwo i pieniactwo/Za złodziejstwo i zaprzaństwo
Za paskudztwo całe świństwo
Nikt nas nigdy nie ukarze

Kolęda Łazika …Wiesława Dymnego

Dopasowana ballada

emocje
W XVIII wieku pistolety ładowano od przodu,
przez lufę, a kulę i proch zabezpieczano
papierową przybitką. W 1794 roku od postrzału
w głowę zginął Edward Culshaw. Lekarz badający
zwłoki odkrył w ranie zabitego strzępki papieru.
Okazało się, że morderca wykorzystał róg kartki,
na której zapisano treść ballady. Gdy przeszukano
głównego podejrzanego, znaleziono w jego kieszeni
naderwaną kartkę z balladą. Papier wydobyty z rany
pasował do niej idealnie.

Anatomia zbrodni,Val McDermid

Przysięga

Przysięga

Utrzymujesz zatem, że nie nawoływałeś do zburzenia świątyni…
czy też jej podpalenia, czy zniszczenia jej w jakiś inny sposób?
– Nikogo, hegemonie, nie nawoływałem do niczego takiego, powtarzam.
Czy wyglądam na człowieka niespełna rozumu?
– O, nie, nie wyglądasz na człowieka niespełna rozumu –
cicho odpowiedział procurator z jakimś strasznym uśmiechem.
– Przysięgnij zatem, że nic takiego nie miało miejsca.
– Na co chcesz, abym przysiągł? – zapytał z ożywieniem uwolniony z wiązów.
– Choćby na własne życie – odpowiedział procurator.
– Najwyższy czas, abyś na nie przysiągł, bo wiedz o tym, że wisi ono na włosku.
– Czy sądzisz, hegemonie, że to tyś je zawiesił na włosku?
– zapytał więzień. – Jeśli sądzisz tak, bardzo się mylisz.
Piłat drgnął i odparł przez zęby:
– Mogę przeciąć ten włosek.
– Co do tego także się mylisz – powiedział z powątpiewaniem aresztowany,
uśmiechając się dobrodusznie i zasłaniając dłonią przed słońcem.
– Przyznasz, że przeciąć ten włosek może chyba tylko ten,
kto zawiesił na nim moje życie.

Mistrz i Małgorzata,Michaił Afanasjewicz Bułhakow