zdolności

Śmiertelna wolność

samobójstwo
Prawdę mówiąc, mam tak małe zdolności do życia,
że może spełnię się w śmierci.
Na pewno bardziej nadaję się na martwego niż na żyjącego.
Muszę się nauczyć, jak skończyć z tym życiem,
które tak mało daje, biorąc tak dużo.
Trzeba zachować broń, trzeba mieć siłę na czas śmierci,
a nie stanąć w jej obliczu jako pusty wrak.
Nie mam zamiaru przekonywać was, żebyście wybrali
śmierć, ani mówić, czym jest lub może być życie, a czym śmierć.
Kwestia samobójstwa poddana jest surowej cenzurze.
Zwraca się przeciw niemu polityka, religia,
normy społeczne i prawo naturalne.
Kto właściwie decyduje o śmierci człowieka?
Oddaliśmy to najwyższe prawo chorobie, wypadkowi, zbrodni.
Nazywamy je przypadkiem, zrządzeniem losu.
Ja wiem, że społeczeństwo decyduje o dacie naszego zgonu.
To one karmi nas gorszą lub lepszą żywnością, każe żyć
w mniej lub bardziej niebezpiecznym środowisku,
zatrudnia nas w takich, a nie innych warunkach.
W takiej sytuacji jedyną wolnością pozostaje śmierć;
być wolnym znaczy umrzeć.

Jak zostałem głupcem,Martin Page

Reklamy

Doktryna doskonalenia

pokolenia
Osoby rozwijające się przekazują swoim potomkom
nabyte w toku swojego rozwoju cechy, doskonaląc
tym samym młodsze pokolenie.
Jednostki zdegenerowane przekazują swoim dzieciom
cechy prowadzące do eskalacji degeneracji.
Głód i nędza wśród osób zdegenerowanych są zgodne
z naturą i potrzebne do ich naturalnej eliminacji i
ograniczenia rozprzestrzeniania się wadliwości.
Wszelkie działania charytatywne są niezgodne z naturalną dynamiką życia.
Dziedziczenie cech podnoszących zdolności przystosowawcze pozwala
na przetrwanie, a tych obniżających te dyspozycje doprowadza do wymarcia.
Wspomaganie ludzi niedoskonalących się zawraca proces ludzkiej ewolucji.
Tak myślał Herbert Spencer i dzięki temu został wyniesiony na tron proroka eugeniki.

Narodziny cyborgizacji,Michał Klichowski

Zdolności w równowadze

Zdolności w równowadze

Dziecko dziedziczy swoje cechy częściowo po rodzicach,
a częściowo po dalszych przodkach.
Im dalej sięgamy wstecz
tym liczniejsi i bardziej zróżnocowani są jego przodkowie,
aż do momentu, gdy przestają się różnić od jakiejkolwiek
próbki wybranej losowo z danego gatunku.
Prawo to przemawia zdecydowanie przeciwko pełnemu
dziedzicznemu przekazywaniu jakiejkolwiek zdolności.
Jest to prawo bezstronne.
Nakłada taki sam podatek spadkowy na dziedziczenie zła,
jak na dziedziczenie dobra.
Jeśli odwodzi ono utalentowanych rodziców do bezpodstawnych oczekiwań,
że ich dzieci odziedziczą po nich wszystkie zdolności,
to w równej mierze rozprasza ich bezpodstawne obawy,
że odziedziczą po nich wszystkie słąbości i choroby.

kuzyn Darwina Francis Galton