zmysły

Smak mam w nosie

ciała
Wyróżniamy gładko cztery smaki:
słodki, kwaśny, słodki, gorzki.
To, co poza tym określamy jako „smak”, jest w istocie zapachem.
Z kolei wiele potraw, o których sądzimy,
że czujemy ich zapach, znamy tylko ze smaku.
Cukier nie jest lotny, nie możemy go zatem powąchać,
choćbyśmy intensywnie czuli jego smak.
Najbliższe potocznemu rozumieniu jest powinowactwo zmysłów:
Są aromaty świeże jak ciała dziecinne
Dźwięczne i niby łąki zielone; są inne –
Bogate i zepsute, silne, triumfalne.
Które się rozlewają w światy idealne
Jak ambra, benzoina, jako piżma wonie
Gdzie duch przenika zmysły i wzajem w nich tonie.

Historia naturalna zmysłów,D.Ackerman

Możliwość

dusza i ciało
Zróżnicowanie zmysłów dokonuje się w tym samym czasie co postęp mowy ludzkiej.
Człowiek nie znając mowy, musiał reagować na świat zewnętrzny całym swoim istnieniem.
Narząd, który potem będzie służył wyłącznie do widzenia, musiał odczuwać zapachy,
a receptor węchowy musiał odczuwać smaki. jak u niewidomych uszy i ręce pozwalały widzieć.
W okresie tym bez wątpienia nie było różnicy między ciałem a duchem.

Sól Ziemi,Katarzyna Łeńska-Bąk

Niewidoczny płomień

niewidomi2
Dzieci niewidome inaczej kochają
płomienie ogniska.
Można nawet powiedzieć, że mają
więcej wrażeń niż widzący.
Kiedy je zapytacie o wrażenia,
opiszą ciepło bijące z ogniska,
jego kierunek i natężenie.
Lubią zanurzyć się w dymie i poznawać
po zapachu, ale także dotykiem dłoni.
Potrafią opisywać fale ciepła niesione przez podmuchy wiatru.
Cieszą się odgłosami ognia: syczeniem mokrych gałęzi, trzaskami suchych łodyg.

Bliżej Nieba,Edmund Oses