dobre wieści

Lubię realistyczne prace Igora Morskiego

gołębnik

Poznałem fotografa zajmuje się fotografią wielkoformatową.
Opowiedział mi trochę o tym jak powstają zdjęcia.
Oglądając takie zdjęcia będące częścią całych „reportaży”,
które wygrywają pierwsze nagrody grand press foto,
można powiedzieć wow!
Okazuje się, że są to sytuacje reżyserowane za potężne pieniądze,
mimo to zdjęcia biorą udział w konkursach reportażowych i
wygrywają pierwsze nagrody.

Kiedyś po dysputach z grupą fotografów doszliśmy do wniosku,
że całą fotografię można podzielić na dwa działy, czyli kreatywną i realistyczną.
Realistyczna, czyli fotka, bez żadnych zmian, to co widzi w danej chwili i miejscu oko ludzkie. Kreatywna, czyli wszystkie chwyty dozwolone.
Większość chce być „oszukiwana” i robi to z pełną świadomością,
wprost wymuszają takie podejście, a skoro jest na to zapotrzebowanie,
to potencjalny klient to właśnie otrzymuje
i robi to większość obecnych fotografów,
kto tego nie robi ten ….. nie otrzyma poklasku!

Forum Olympusclub

Reklamy

Energetyczna półka

energetycznie
Dokładność pół milimetra.
Pięćdziesiąt sześć ton granitu.
Cztery granitowe wyważone bloki, oparte o siebie.
Żadnych podpór, wylewek i kotew.
Statyka konstrukcji.
Budowali kamieniarze ze Strzegomia.
Na jednej trzeciej wysokości granitowa półka.
Tutaj kumuluje się pozytywna energia z głębi Ziemi i Kosmosu.

Gudzowaty, Jacek Prześluga

Ćwiczenia z małego

wałek.jpg
Jedno z ulubionych moich spotkań miałem we wsi
Przodkowo pod Gdańskiem, gdzie w zawiei śnieżnej
do małej biblioteki w dawnej agronomówce przyszło
pięć kobiet, cztery gospodynie miejskie i nauczycielka.
Było fenomenalnie, chyba spodobało się, bo kiedy
po paru latach tam wróciłem, przyszło z 70 osób
i nie było gdzie szpilki wcisnąć.
Ale bywa, że rozmowa się nie klei,
bibliotekarka sprawdza pocztę na iPadzie,
a pani wychodzi, obwieszczając,
że zrobiła się ładna pogoda.

Jacek Dehnel/Wywiady Newsweeka/J.Tomczak

Wiedeń habsburski

szpitalne.jpg
To państwo upadnie …
Jak tylko cesarz zamknie oczy
rozpadnie się ono na sto części
Wszystkie narody stworzą swoje cuchnące państewka
nawet Żydzi w Palestynie …
Wiedeń śmierdzi już potem demokratów
w Burgtheater grają ohydne sztuki żydowskie
Co tydzień jakiś węgierski fabrykant klozetów
zostaje baronem
/Marsz Radetzkyego,Joseph Roth/
******************************
/list Jego Cesarskiej Wysokości umiłowanego
Franciszka Józefa I do dzieci w czasie wojny światowej/
Drogie dzieci jesteście klejnotami podległych mi ludów
po tysiąckrotnym darem dla przyszłości
Iggi chodzi do Schottengymnasium prowadzonej przez benedyktynów
gdzie nauczycielami byli prawie wyłącznie zakonnicy władający językami
Dla Ephrussiego który podczas rozmowy z matką przerzucał się
z angielskiego na francuski a z ojcem na niemiecki nie miało to znaczenia
PO MIEŚCIE KRĄŻĄ MĘŻCZYŹNI UZBROJENI W WYSOKIE DRABINY
I ZAMALOWUJĄ WSZYSTKIE SZYLDY Z OBCYMI NAPISAMI

Historia wielkiej rodziny zamknięta w wielkim przedmiocie,Edmund de Wall

Uwolnione stopy

Mao rajfur
Urodziła się jako Li Shumeng w rolniczej prowincji Szantung.
Ojciec był bednarzem, który dla przyjemności bił żonę.
Żona z kolei bijała córkę.
Zgodnie z tradycją, miała stopy skrępowane,
co znaczyło,że nie została stworzona do pracy, tylko do małżeństwa!
Li Shumeng zrzuciła bandaże, chociaż już zawsze poruszała się utykając.
Chroniąc się u dziadka przybrała imię Yunhe – Żuraw wśród chmur.
Nauczona doświadczeniem, że mężczyźni są najlepszą drogą do awansu społecznego,
poślubia krytyka filmowego Tang Na. Ale cóż warta jest opinia jakiegoś skryby? Yunhe znowu wyrusza w drogę pozostawiwszy Tanga Na wiedząc, że:
UDZIAŁ MĘŻCZYZNY W HISTORII OGRANICZA SIĘ DO KROPLI NASIENIA!
Wszystko ją kieruje do komunistycznej bazy na północnym wschodzie.
Wiele dziewczyn tam podążało, aby uniknąć zaaranżowanego małżeństwa,
wymknąć się spod rodzinnej kontroli, rozpocząć studia, albo by zaspokoić własną ciekawość! Szanghaj uchodził za przodujące miasto pod względem emancypacji.
To miasto było chińską wersją ducha podboju panującego na Dzikim Zachodzie!

Kobiety dyktatorów,Diane Ducret

Co się tyczy

Rothko
wpis ten jest nostalgią, za myśleniem mojego profesora z Kulturoznawstwa
Jerzego Kmity/ Zaliczył mi na piątkę egzamin, kiedy zadałem mu pytania nurtujące mnie.
Egzamin rozpoczął od pytania:

Czy jest coś w przekazywanej wiedzy, co mnie niepokoi!?

języka wątpię, czy język dobrze wyraża,
to, co dzieje się w naszych głowach.
Wielu bada przedstawicieli naszego gatunku
za pomocą kwestionariuszy /testów, algorytmów, eksperymentów/.
Oni wierzą w odpowiedzi, które uzyskują i zapewniają, że mają
metody na sprawdzenie ich wiarygodności.
Dlaczego jednak właściwie to, co ludzie mówią
na swój temat, miałoby ujawniać ich faktyczne emocje i motywacje?
Pytanie ludzi o ich życie miłosne, zwyczaje żywieniowe
albo jak traktują innych, jest pozbawione celu!
Przecieżt łatwo jest wymyślić post hoc przyczynę swojego zachowania,
przemilczeć swoje zwyczaje seksualne, zbagatelizować przejadanie się…
Nikt się nie przyzna, że jest skąpy, fantazjuje o morderstwie albo po prosu jest palantem!

Bystre zwierzę,Frans de Wahl