przekonanie

Żeby być

namysł
Strumień moich myśli nie prowadzi prosto
z jednego punktu do drugiego
Nie ma wyznaczonej żadnej
linii biegu
Płynie on raczej po
horyzoncie mych doświadczeń
Przenosząc się
z jednego kręgu zainteresowań do innego
Nie istnieje żadna meta którą
należy przekroczyć
Żaden wniosek do którego
trzeba dojść
Tak właśnie postrzegam taniec …
Przenoszę się z miejsca na miejsce
nie po to aby gdzieś dotrzeć
Ale po to
żeby
Być
gdzieś
w
Czasie

Robert Fulghum

Reklamy

Zagubiony dokument

netsuke mnich
Štrkovec 1938  – 
Jak ze Słowacji wydostać Viktora,
który utknął wyposażony jedynie w
austriacki paszport ważny do roku 1940,
lecz obecnie, gdy Austria już nie istnieje?
Jako usunięty z kraju nie mógł ubiegać się
o paszport niemiecki. Zaczął starać się o obywatelstwo
czechosłowackie, lecz ten kraj również zniknął z mapy.
Ma jeszcze dokument stwierdzający, że jest obywatelem Wiednia
i drugi dotyczący rezygnacji z obywatelstwa rosyjskiego i
nabycia obywatelstwa austriackiego w roku 1914.
Były to wszakże czasy Habsburgów.
W końcu dostaje od brytyjskiej służby paszportowej
w Pradze wizę na jednorazowy wjazd.
Jego kraj, kraj DICHTER und DENKER
stał się krajem RICTER und HENKER

Zając o bursztynowych oczach,Edmund de Wall

Wytrzymałość

aborygeńskie sny
W momencie, gdy kończy się koncert
ludzie wpadają w szał gadania
żeby zemścić się na muzyce
która skazała ich na dwie godziny milczenia
Nagromadzone słowa wyskakują jak górskie potoki
żeby się wyrwać spod magii muzyki
której nie chcemy się poddać
kwestionując PRASTARĄ WARSTWĘ NIEWINNOŚCI
która umożliwia wszelkie OCZAROWANIE
To jedna z metod jakimi posługuje się
intelektualna trzeźwość i pedanteria
by pomścić MILCZENIE i CISZĘ

Vladimir Jankélévitch

Pielgrzymi zwani … K.M.B.

autodestrukcja.jpg
Mówił z nich trzech najlepiej po grecku
Co u wykształconego mieszkańca Azji Mniejszej
nie było dziwne
Bardziej zdumiewało to że
Hindus i Afrykanin umieli się
wysłowić w tej mowie
Bo przecież dla żądnych były zapewne dostępne
wszystkie znaczące przekonania i sądy
Zanim jednak objaśniono i omówiono rzeczy
najbardziej godne poznania
Zbliżył się oberżysta z dwoma posługaczami
i przyniósł to na co się podróżni zgodzili:
przyprawione szałwią i tymiankiem
bazylią i liściem laurowym
goździkami i czosnkiem
młode jagnię
Upieczone na rożnie i otoczone
soczystą i chrupiącą brunatnością
Dodatkiem był biały chleb i miseczka fig
które lśniły rubinowo
gdy kroiło się je nożem

Było to w Askalonie „Pod wielorybem”,Rudolf Hagelstange

Pij, aż do tchu

zatopiony (2).jpg
Pijesz wodę z kranu?
W firmie AQUANET nie ma wody butelkowanej!
No, może poza gazowaną.
Nie ma sensu kupować butelkowanej
wg prezesa firmy Pawła Chudzińskiego.
W każdym miejscu Poznania można się jej napić!
W firmie pracuje 800 osób.
Jak prezes nad tym panuje?
Mam zaufanie do ludzi, a oni mają do mnie.
potem jest bardzo długa przerwa,
a potem procedury!

Poznański Prestiż

Ferajna muzealna

15boxy2
Pewien bezrobotny szewc wyciął z obrazu
„Kompania kapitana Fransa Banniga Cocqa”
prostokątny kawałek z prawego buta porucznika van Ruytenburcha./1915/
Z kolei pewien nauczyciel zaatakował dolną partię płótna
zębatym nożem do chleba, zabranym z restauracji, po zjedzeniu lunchu.
Dokonał dwunastu cieć cięć, na ciałach kapitana i porucznika.
Napastnik oświadczył świadkom ataku, że został wysłany przez Boga./1975/
Do dziś w małych kościółkach miasta przesądne kobiety szepcą,
że wandal był wcieleniem jednego z niezadowolonych zleceniodawców,
który zapłacił sto guldenów, aby zostać godnie upamiętniony,
a ujrzał siebie zredukowanego do roli detalu.
Osiemnastu złożyło zamówienie na portret grupowy w gatunku
najbardziej rozpowszechnionym w mieście, zgodnie z którym każda z postaci
była kreślona równie formalnie jak figura w kartach do gry,
twarz zaś każdego z pozujących była duża, jasno oświetlona
oraz łatwa do rozpoznania. To co otrzymali, było żenującym
teatralnością obrazem, na którym byli ubrani jak aktorzy i
uwijali się niczym pospolici robotnicy. Ich twarze były małe,
częściowo odwrócone, zasłonięte lub pogrążone w cieniu.
To dzieło pod niemal każdym względem, włączając w to również
koncepcję artysty, zrywało z tradycją!

Namaluj to,Joseph Heller

Migracje

mrówki
Gdyby mrówki dysponowały bronią nuklearną,
przypuszczalnie w ciągu tygodnia mielibyśmy koniec świata.

/Bert Holldobler&E.O.Wilson/

Mrówki nie potrafią wykonywać tańców informacyjnych, jak pszczoły,
ale i tak szybciej rekrutują chętnych do przeprowadzki do lepszego miejsca.
Mrówki zaproszone do obejrzenia nowego miejsca – jeśli im także się spodoba-
wracają do kolonii i zachęcają kolejne osobniki do dołączenia do nich.
Z chwilą gdy miejsce zyska aprobatę większej liczby mrówek, nikt się już
nie kłopocze z przekonywaniem pozostałych. Po prostu dochodzi do uprowadzeń
na masową skalę. Bieg z siostrą na plecach zajmuje jedną trzecią czasu potrzebnego na bieg w tandemie. Kiedy strumień przenosicielek zacznie płynąć,
wszystko przebiega błyskawicznie i sprawnie.
Mrówcze kolonie znalazły właściwy kompromis między
niecierpliwością a odwlekaniem sprawy w nieskończoność!

Należy wiedzieć, że mrówki są wstanie określić prawdopodobieństwo
występowania w pobliżu niepożądanych sąsiadów i
unikają takich kłopotliwych lokalizacji…

Seks na sześciu nogach,Marlene Zuk